rolka po papierze u logopedy

Rolka po papierze u logopedy!

  Od jakiegoś czasu zegar tyka u mnie coraz szybciej. Kalendarz kipi od różnych spraw, zarówno tych prywatnych jak i zawodowych. Dlatego zaczęłam cenić sobie szybkość wymyślania i opracowywania planu spotkania z dzieckiem i przygotowywania pomocy. Bo logopeda też człowiek, nie samą pracą żyje 😉 Jednak nie chciałam, żeby odbijało się to na jakości i atrakcyjności prowadzonych przeze mnie zajęć. W dzisiejszym poście o tym, jak wykorzystać rolki po papierze toaletowym, żeby spotkanie było kreatywne, atrakcyjne dla dziecka, jednocześnie szybkie w przygotowaniu i wartościowe pod katem terapii. Zapraszam!

Czytaj dalej...
3 pomysły na... Dopełniacz!

3 pomysły na… Dopełniacz!

Tak sobie ostatnio usiadłam przed komputerem, zajrzałam na blog i stwierdziłam, że dawno nie pisałam oraz że sporo minęło od publikacji ostaniej gry! No to dziś będzie post z 3 grami na raz!!! Czyli 3 pomysły na… Dopełniacz! 😉Pomoce, które Ci pokazuję i udostępniam wykorzystuję do programowania języka, nauki / utrwalania fleksji języka polskiego oraz terapii wad wymowy. Jak widzisz mają wszechstronne zastosowanie. I takie pomoce lubię najbardziej – wielofunkcyjne! Zapraszam!

Czytaj dalej...
Kubczaki, czyli z kubeczków do szotów!

Kubczaki, czyli gra z kubeczków do szotów!

  Znasz może grę “Cup competition” z Tigera lub “Speed cups”? Podejrzewam, że ta 2. była tak naprawdę pierwszą, ale mniejsza o to. Co nie zmienia faktu, że ani jednaj ani drugiej nie mam 😉 Za to pewna mama (pozdrawiam Marta! :)), do której dziecka jeżdżę na zajęcia pewnego grudniowego przedpołudnia pokazała mi grę z Tigera. I stwierdziłam – zrobię! No i zrobiłam, Kubczaki, czyli gra z kubeczków do szotów!, bo wiesz, miałam tak mało do ogarnięcia przed świętami 😉 Gra była już testowana, dzieciaki ją lubią, więc się nią dziś z Tobą dzielę! Zapraszam!

Czytaj dalej...
logopeda w opałach logopedyczne zajęcia diy

Logopeda w opałach! Logopedyczne zajęcia DIY.

Logopeda w opałach! Logopedyczne zajęcia DIY Fajnie jest korzystać z gotowych gier, które ktoś opracował, przemyślał, ładnie wydał, itd. Uważam, że jest to bardzo pomocne i wygodne w prowadzeniu terapii, zwłaszcza jeżeli w Twojej biblioteczce są gry, które możesz wykorzystać wiele razy na różne sposoby (czytaj Twojej wybory są przemyślane 🙂 ).Jednak po kilku latach pracy wiem, że są takie sytuacje na zajęciach, których przewidzieć nie możesz… Jesteś…

Czytaj dalej...

Pomiędzy genami. Historia Krzysia.

Pamiętasz podcast traktujący o Historii Róży albo Językową podróż Tomka? Jeżeli nie, to zapraszam do przesłuchania i poczytania. W dzisiejszym poście pozostaniemy w temacie prawdziwych historii. Z racji tego, że naprawdę przeczytałam Twoje odpowiedzi w ankiecie pt. Co dalej z blogiem? 🙂 postanowiłam, że co jakiś czas będę podrzucała Ci opis przypadku, który moim zdaniem jest ciekawy i niestandartowy. Dziś post o Krzysiu, który urodził się z Zespołem Silvera – Russella. Zapraszam!

Czytaj dalej...

Polonijny Dzień Dwujęzyczności 2017

Na początek kilka oczywistych oczywistości. Wiesz, że od prawie 5 lat mieszkam poza Polską (jak ten czas leci!). Pracuję tutaj (i nie tylko) z dziećmi, które są dwujęzyczne lub są na początku swojej drogi stania się dwujęzycznymi lub wielojęzycznymi. Jeżeli choć trochę śledzisz życie polonijne wiesz, że w najbliższy weekend – 21 – 22. 10. 2017 będzie obchodzony kolejny Polonijny Dzień Dwujęzyczności. Cała inicjatywa została zapoczątkowana w USA ale obecnie w związku z tym Dniem dzieje się wiele na całym świecie. Możesz sobie doczytać o tym tutaj. Organizowane są wykłady, spotkania, parady, występy, itp. Na wesoło świętuje się dwujęzyczność i podkreśla się wartość uczenia dzieci języka polskiego na obczyźnie. A z racji tego, że dla mnie język polski jest bardzo bliski i drogi, chciałabym napisać o czymś co jest dla mnie chlebem powszednim. Zapraszam! 🙂

Czytaj dalej...

Nie zaczynaj pracy od dupy strony!

Planowy post miał być o czymś innym (czytałam przecież Wasze odpowiedzi w ankietach i wiem, czego na blogu szukacie najczęściej) ALE kilka dni temu wrzuciłam na FB pewien krótki opis dziecka i wymowny “plakat” na podsumowanie tego, co myślę o całej tej sytuacji. No i się zaczęło… z jednej strony hejt a z drugiej… …chciałabym odpowiedzieć na kilkadziesiąt konkretnych pytań, które dostałam na FB i na skrzynkę e – mail 🙂 Zapraszam!

Czytaj dalej...

Hit sezonu letniego! Gra Rhino Hero.

Jakiś kawałek czasu temu pisałam o hicie sezonu zimowego. Jeżeli nie widziałaś poprzedniego posta to jak zawsze zapraszam. Dziś w pewnym sensie kontynuacja tamtego wpisu, zmieniam tylko porę roku i nieco konwencję 😉 Ostatni hit sezonu był w stylu DIY, ten natomiast będzie o zakupionej grze, która podbiła serca “moich dzieci”. Zapraszam!

Czytaj dalej...