Tiger – ulubiony sklep logopedy!

Dziś będzie post bardzo krótki i bardzo szybki! Tak jak u większości z Was praca wre przed końcówką roku szkolnego. Co prawda u mnie koniec zajęć stacjonarnych dopiero za około 1,5 miesiąca ale już się dzieje! Ok, nie przedłużając, zaczynajmy! Tematem przewodnim wpisu będzie mój ostatnio (od jakichś 2 lat, może dłużej ;)) bardzo lubiany sklep z, jak to określa mój Mąż, estetycznie i nowocześnie wykonanymi pierdołami 🙂 No i się z nim zgadzam w 100% 🙂 Tyle, że ja w tych pierdołach odnajduję wiele ciekawych pomysłów, które można śmiało wkomponować w terapię. A cena… jak dla mnie idealna. Powiedziałabym, że wielu gier / zeszytów/ gadżetów zbyt niska, patrząc na ich wykonanie, trwałość i wielofunkcyjność. A nie zapominaj proszę, że mam bardzo duże porównanie do wielu gier na rynku polskim, angielskim i chińskim 😉 Zapraszam!

Co słychać na farmie?

Pewnie widząc tytuł posta i zdjęcie pomyślałaś sobie, że wybrałam się na farmę i miałam bliskie spotkanie ze zwierzakami. No niestety nie! Takie spotkania mało “mnie kręcą”. Zwierzęta bardzo lubię i szanuję ale nie do przesady 🙂  Co słychać na farmie? To nazwa gry, którą ostatnio kupiłam, gdy zamawiałam dla Męża książkę na prezent urodzinowy “Bądź sprawny jak lampart” (o czym niedługo napiszę :)) z księgarni rewolucja.co.uk (polska księgarnia w Wielkiej Brytanii) I wiesz, jak jest… Do wirtualnego koszyka dodałam jeszcze swoje rzeczy 🙂 Bo jakby inaczej! No i tym sposobem przesyłka była już darmowa! 🙂 My (logopedki – przyszłe, obecne) to mamy chyba takie zboczenie zawodowe. W kontekście tej opowiastki przypomniał mi się posta na FB jednej z Koleżanek po fachu, która pokazała zdjęcie płóciennej torby z napisem: Boże spraw, żebym kupiła tylko to, po co przyszłam… Na to wezwanie odpowiadam: Amen. A tak na marginesie. Wspomniana księgarnia jest naprawdę fajna. Ma bardzo szeroki asortyment. Mogę polecić z czystym sumieniem! Także zapraszam do zobaczenia – Co słychać na farmie! 

Zakochałam się w pomyśle!

Dziś będzie mega szybo i krótko. Bo już bardzooooo późno a ja przy pracy cały dzień! Warto odpocząć i coś poczytać 🙂 Dziś będzie o grze, która jest banalna a jednak dzieciakom się podoba i rozkręca zajęcia! I pomysł jest genialny!  Zapraszam na dzisiejsze kilka słów ode mnie! 

Terapia językowa dzieci i dorosłych – Recenzja (5).

W tej serii pomocy z Wydawnictwa WIR są 3 różne propozycje: Łączenie wyrazów w zdania, Zdanie i grupy wyrazowe oraz Budowanie struktury zdania. Ja mam 2 pierwsze z nich. Autorką całej serii jest Elżbieta Ławczys. Trochę mi zajęło naskrobanie tej recenzji, bo na początku, gdy materiały do mnie dotarły nie mogłam się do nich przekonać. Cały czas coś mi nie pasowało….

gąsienica paluszek memo

Ćwiczenia motoryki małej i pamięci z Wydawnictwem Epideixis – Recenzja (4).

Doskonale wiesz jak ważne są dla mnie w terapii ćwiczenia motoryki małej i ćwiczenia pamięci. Pisałam o tym niejednokrotnie: Motoryka mała u 2 – latka; Motoryka mała u 5 – 6 latka. Zawsze tez podkreślałam, że motoryka duża jest również bardzo istotna. Co do stymulacji pamięci, to jeżeli śledzisz blog, to wiesz, że o tym zagadnieniu piszę baaaardzo często. W dzisiejszym wpisie pokażę Ci 3 fajne gry, które sprawdzają się podczas usprawniania motoryki malej i pamięci. Będzie o grach pt: Gąsienica Agata, Paluszek i Memo przestrzenne. Zapraszam!