Moje dziecko nie mówi!!!

Oj, długo mnie tu nie było. Aż wstyd się przyznać! No ale co prawda, to prawda. Nie da się ukryć. Ostatni wpis – marzec 2017! Mamy maj 2017! Na szczęście nie 2018! 😉 To by dopiero było! Nie wiem, czy Ty też tak masz, że “chorujesz” na chroniczną chorobę, która przez specjalistów określana jest CBC (czyt. Ciągły Brak Czasu). Ale dziś nie o tym! Przez ten czas, kiedy mnie było sporo czytałam, spotykałam się z ludźmi, rozmawiałam, pytałam. I od wielu głupot, które usłyszałam włos mi się na głowie jeży. Spójrz teraz na temat tego posta i juz wiesz o czym dziś będzie. Moje dziecko nie mówi, bo…

Co inspiruje logopedę do pisania postów?

Tak, tak wiem… Sylwester był ponad miesiąc temu a to zdjęcie już jest na topie ale spokojnie, wiem co robię! Na samym wstępie zaznaczam, że osoby, które nie przepadają za postami z cyklu Moim zdaniem mogą nie czytać dalej, bo dziś właśnie tego rodzaju wpis będzie. Tak mnie jakoś naszło i już. Będzie, w wielkim skrócie o tym, że “logopedia to droga”. Ciekawa? Zapraszam! Ps. Jak zawsze!

Hit sezonu zimowego! Pająk, muchy i samogłoski!

Co mają wspólnego pająk i muchy z zimą?! Wiem, wiem, takie pytanie nasuwa się pierwsze. A jednak mają 🙂 W UK pająki i ich temat pojawiania się w domu w okresie jesień – zima to standard. Na początku trochę się wzdrygałam widząc pająka z grubymi, włochatymi nogami o wielkości 2, 5 – 3 cm np. w sypialni czy w łazience. Teraz nie mam z tym problemu – papier i za okno 😉 Ale nie o ciekawostkach biologicznych chcę dziś pisać. Jesteś ciekawa o co chodzi z pająkiem, muchami, zimą i samogłoskami? Zapraszam!

Świąteczny sposób na wadę wymowy.

Po tym poście, dostałam o Was sporo pytań czy ja w ogóle pracuję nad wadami wymowy z “moimi dziećmi”, a jeśli tak, to jak? Otóż, tak pracuję. Czasem dziecko przychodzi tylko (aż) po to, czasem praca nad wymową zaczyna się po jakimiś czasie trwania terapii, wszystko zależy od dziecka, przypadku, potrzeb, możliwości, itd. Dziś pokażę jeden z pomysłów na utrwalenie głosek [s, z, c] w wyrazach i prostych zdaniach. Jak zobaczysz, słowa są bliskie dziecku. Warto dodać, że w taki sposób pracuję z dziećmi w normie intelektualnej, których język polski jest na “fajnym poziomie”. Czyli dziecko m. in. mówi (!) po polsku, zna sporo słów, buduje zadania gramatycznie poprawne, używa czasów. Ps. Nie pcham się w pracę, w typowy sposób, nad wymową, gdy dziecko nie mówi płynnie po polsku. Ale o tym już pisałam, więc się powtarzać nie będę. Zapraszam! 

Kolorowe patyczki. Ale nuda!

O syntezie i analizie wzrokowej często piszę, sama dobrze o tym wiesz, jak śledzisz blog. No i… pojawia się problem, bo… dziś znowu o tym będzie, tylko, że inaczej! Ale nuda…!  Dziś post o kolorowych patyczkach w ćwiczeniach percepcji wzrokowej. Zapraszam!

hardkorowe-ukladanki-lewopolkulowe-1

Hardkorowe układanki lewopółkulowe.

Ostatnio coraz częściej, “fala” zaczęła się od stycznia 2016 roku, trafiają do mnie dzieci dyslektyczne lub z ryzyka dysleksji. Kiedyś nie miałam tylu starszych dzieci, u których widać problemy m.in. z czytaniem ze zrozumieniem i pisaniem, zarówno w języku angielskim jak i polskim. Istnieje cały wachlarz ciekawych ćwiczeń, które na terapii dziecka dyslektycznego można zaproponować. Począwszy od syntezy i analizy wzrokowej, grafomotoryki, przez ćwiczenia pamięci i procesów lewopółkulowych do ćwiczeń czytania ze zrozumieniem i pisania. Dziś nie chciałabym pisać o tym wszystkim, bo post byłby baaardzo długi 😉 Skupię się, tak jak w tytule, na hardkorowych układankach lewopółkulowych. Zapraszam!

Szczotka do WC na zajęciach logopedycznych.

Długo mnie tutaj nie było. Data ostatniego wpisu to 22 czerwca 2016 roku. Hmmm… to rzeczywiście długo.  Jednak było mi to bardzo potrzebne 🙂 Każdy czasem tak ma, chce oderwać się rutyny. Ty też? Wiem też, że w tym roku szkolnym posty nie będą regularne jak przez ostatni rok (a nawet dłużej). Choć jeszcze nad tym myślę, może będę pisać rzadziej ale regularnie. Sama nie wiem 😉 Na razie jest plan, że będę pisać wtedy, gdy najdzie mnie wena i potrzeba napisania. Posty też będą krótsze , także się nie zdziw 🙂 Ok. To tyle tytułem wstępu. Dziś zapowiadany jakiś czas temu post o szczotce do wc 🙂 Czego to logopeda nie wymyśli i nie wykorzysta, żeby było oryginalnie, kreatywnie i śmiesznie.

Drucikowe laleczki.

Jakiś czas temu na facebook’u pokazywałam Wam drewniane laleczki do ćwiczeń. Rodzice dzieci, z którymi ćwiczę z wykorzystaniem tych zabawek pytają się mnie, gdzie je można kupić. To odpowiadam na eBay. Ale zanim się je zamówi, opłaci zamówienie, ktoś je zapakuje, wyśle i w końcu dojdzie, to dziecko już się laleczkami nabawiło i przerabiamy ćwiczenia na innym materiale 😉 I pojawia się pytanie. Co zrobić, żeby takie laleczki mieć od razu, nawet tego samego dnia, by móc wracać do ćwiczeń z dzieckiem w domu lub ich po prostu nie kupować tylko zrobić samemu.  Otóż… Jest kilka możliwości… Zapraszam na drucikowe laleczki DIY!

Piłki i rolki czyli sposób na samogłoski.

Pomysłów na naukę samogłosek jest w Internecie bardzo dużo. Sporo z nich opiera się na odczytywaniu samogłosek z książeczek, obrazków, kartoników, itd. Często sama korzystam z tych inspiracji w zależności od etapu, na którym w nauce samogłosek jest dziecko. Jednak jakiś czas temu wymyśliłam sobie zabawę z plastikowymi piłkami, dokładnie z tymi samymi, które wsypuje się dzieciom do basenów w centrach zabaw oraz rolkami po papierze toaletowym. Pomoce papierowe po prostu mi się trochę znudziły a te “niepapierowe”, które miałam trochę się podniszczyły, więc postanowiłam coś w tej kwestii zrobić, zmienić, coś dodać. Czyli po prostu, nie ukrywam faktu, zrobiłam sobie nowe zabawki 😉 Dziś o tym jak wykorzystać piłki i rolki po papierze toaletowym na terapii, żeby utrwalać samogłoski na materiale atematycznym, ćwiczyć sekwencyjną pamięć słuchową oraz stymulować rozwój motoryki małej. Zapraszam!

ćwiczenia pamięci

Ćwiczenie pamięci i stymulacja mowy.

O ćwiczeniach pamięci już kiedyś pisałam dość obszerny tekst. Tak mnie jakoś nachodzi w maju przypominanie sobie właśnie o pamięci. Ale, żeby nie było. Pamięć stymuluję na zajęciach przez cały rok 🙂 nie tylko w maju. W starym wpisie znajdziesz tzw. wiedzówkę i gotowe rozwiązania praktyczne. Dziś będzie bardziej praktycznie o ćwiczeniach pamięci symultanicznej i stymulacji mowy. Zapraszam.

Łączenie cech. Piankowe auta.

Ćwiczenia polegające na łączeniu cech, w których zadaniem dziecka jest scalić 2 lub więcej odrębnych cech w 1 spójną całość, są bardzo fajne, ponieważ: rozwijają myślenie, koncentrację, pamięć analizę i syntezę wzrokową, są wstępem do nauki matematyki, oraz doskonalą także opanowywanie zasad gramatyki języka. Tylko co zrobić, kiedy dziecko nie wie skąd bierze się dany obrazek / element w tym lub innym miejscu a tłumaczenia, pokazywania na nic się zdają? Z pomocą przychodzi wtedy złota zasada – nauka przez działanie! W dzisiejszym wpisie o autach, kołach, piankach, rzepach i łączeniu 2 cech! Zapraszam.

Drabinkowe części mowy i domki deklinacyjne.

Pamiętasz jak jakiś czas temu pokazywałam Ci na facebook’u logopasji zdjęcie patyczków do lodów? Obiecałam wtedy, że gdy wypróbuję je w akcji na zajęciach napiszę o tym post. I oto jest 🙂 Nauka języka polskiego nie może być nudna, zwłaszcza poza granicami Polski. Podczas nauki dziecko musi działać, dobrze się bawić i nie może uzmysławiać sobie, jak wiele się w danym momencie uczy 😉 Dopóki nauka jest przyjemnością przychodzi z łatwością. Człowiek nie czuje jak mu się rymuje! 🙂 W dzisiejszym poście o tym jak w prosty sposób można podsumować naukę określania (wybranych) części mowy wraz z przypisanymi do nich pytaniami oraz jak ćwiczyć trudną, dla dzieciaków dwu- lub wielojęzycznych, fleksję. Zapraszam!

Ćwiczenia sekwencyjnej pamięci wzrokowej i słuchowej.

Dawno, dawno temu pisałam o ćwiczeniach pamięci. Ogólnie pamięć jest dla mnie bardzo ważna, podczas terapii. Zabawy, w których przemycam trening sekwencyjnej pamięci wzrokowej lub słuchowej pojawiają się w różnych formach praktycznie na każdych zajęciach. Jasne, że w miarę upływu czasu i terapii zmienia się poziom ich trudności oraz czas poświęcany na tego rodzaju ćwiczenia. Dziś o tym, jak stymulować sekwencyjną pamięć wzrokową i słuchową tak, by znów ćwiczyć to samo ale w inny sposób. We wpisie o tym, jak do tego celu wykorzystać duże pudełka od zapałek 🙂 Zapraszam!

Trzy pomysły na nienudne sekwencje!

Wiele razy, w różnych postach pisałam o sekwencjach. O ich naśladowaniu, kontynuowaniu i uzupełnianiu. Z racji tego, że na zajęciach z dzieciakami często wykorzystuję sekwencje, muszę mieć sporo pomysłów jak robić to samo ale jednak inaczej. Stąd właśnie wziął się dzisiejszy wpis. Podzielę się z Tobą sposobami na ćwiczenia sekwencji. Zapraszam!

Czytanie symultaniczno – sekwencyjne. Pomysł z filcową planszą.

Symultaniczno – sekwencyjna nauka czytania – mówi Ci coś ta nazwa? Pewnie tak. W Internecie, na różnych blogach, serwisach spotyka się sporo pomysłów do samodzielnego wykonania oraz materiałów do pobrania lub kupienia, które tej metodzie mają służyć. Nawet u mnie, dość niedawno, pojawiły się pomysły na sylaby ze starszakami. Ogólnie nie ma w tym nic złego, że w sieci krąży tyle fajnych sposobów na naukę sylab, tyle że mało kto wspomina o wprowadzaniu rzeczowników i czasowników w sposób globalny jeszcze przed lub równolegle z nauką sylab z poszczególnych paradygmatów. Jesteś ciekawa, co jest bardzo ważne w tej metodzie nauki czytania a o czym mało się pisze? Zapraszam!

Gumkowe zabawy, czyli o gumkach do włosów w terapii logopedycznej.

Jakiś czas temu po Internecie krążył pewien pomysł na wykorzystanie gumek do włosów do zabaw z dzieckiem. Wielu logoblogerów pisało o nim w swoich postach lub na facebook’u.  Nie mogłam oprzeć się pokusie i nie zrobić sobie takiej pomocy samodzielnie. Jednak jak to u mnie bywa jest ona nieco inna niż ta, którą być może znasz 😉 Ponadto, wymyśliłam trudniejszą wersję tej gry, bo tamta dla moich dzieciaków, po kilkukrotnym powtórzeniu, była za prosta. Korzystam z niej już jakiś czas. Działa, sprawdza się a dzieciaki bardzo lubią bawić się pierścieniami mocy! 🙂 Zapraszam na posta, w którym będzie o stymulacji motoryki małej, planowaniu ruchu i rozkodowywaniu informacji. 

Nauka fleksji z Mikołajem.

Kilka tygodni temu, publikując post zapytałam się czy Któraś z Was ma specjalne życzenia odnośnie tematów postów pojawiających się na stronie. Odezwało się kilka osób w wiadomościach prywatnych. Oto jeden z pomysłów, który postanowiłam wykorzystać, ponieważ łatwo można wpisać go m. in. w klimat przedświąteczny: W odpowiedzi na tę prośbę piszę dzisiejszy post. Będzie o tym jak ćwiczyć z dzieckiem w zabawie odmieniać przez 2 najprostsze przypadki, które w rozwoju mowy dziecka pojawiają się jako pierwsze. Wszystko z pomocą Mikołaja 🙂 Zapraszam.

Analiza i synteza wzrokowa, czyli pomysł na zabawę.

Pamiętasz post o stymulacji zmysłu wzroku? A post o kolorowych kostkach? To dziś będzie coś w rodzaju miksu tych dwóch postów 🙂 Tzn. będzie o grze opracowanej przeze mnie, którą sama, bez problemu możesz wykonać w domu i, jak wskazuje na to tytuł, gra ma przyczynić się do rozwoju analizy i syntezy wzrokowej. Ale jak to bywa na tym blogu gra będzie mogła być wykorzystywana na wiele innych, fajnych sposobów. Jesteś ciekawa jak ona wygląda, jak ją zrobić i jak z niej korzystać? Zapraszam! Ps. Nie wiem jak długo czytasz mojego bloga ale 15 października, czyli około 2 tygodni temu, blog obchodził swoje pierwsze urodziny 🙂 Pełny rok systematycznego blogowania, pisania wpisów, nagrywania podkastów 🙂 Dużo, mało, długo, krótko, trudno to ocenić. Niemniej jednak chyba jestem z tego trochę dumna 😉

Stymulacja ręki.

Post piszę na prośbę, która pojawiła się w komentarzach pod postem o książeczce manipulacyjnej. Prośba brzmiała tak: Fakt faktem już kiedyś pisałam o tym jak można wspomagać rozwój mowy nie wprost, właśnie przez stymulację ręki oraz o stymulacji zmysłu dotyku. Jednak mimo wszystko postanowiłam wrócić do tematu i ugryźć go z nieco innej strony. W dzisiejszym poście przeczytasz o tym co jest ważne w stymulacji ręki, jakie umiejętności powinno posiąść dziecko w wieku 2 lat w tym zakresie no i rzecz jasna jakie ćwiczenia wykonywać z dzieckiem. Aczkolwiek, nie chcę dawać Ci wyłącznie samych suchych przykładów. Chcę, żebyś wiedziała czego możesz oczekiwać od dziecka 2 – letniego i na czym powinnaś oprzeć swoje zabawy! Zapraszam!

Książeczka manipulacyjna.

Na książeczki manipulacyjne od kilku miesięcy jest istny szał. Wszyscy je wymyślają, szyją lub robią. Ja maszyny w domu nie mam, więc poradzić sobie musiałam bez niej. Zajęło mi to, co prawda  2 wieczory ale uważam, że dzieciaki będą zachwycone! 🙂 W dzisiejszym poście pokażę Ci swoją książeczkę manipulacyjną. Powiem z czego i jak ją zrobiłam. Zestawię zadania w niej zawarte z wiekiem dziecka, żeby pokazać, które zadania są prostsze, a które trudniejsze. I jak zawsze przemycę trochę teorii, żebyś wiedziała co, po co i dlaczego to zrobiłam. Zapraszam!

Gry ruchowe w terapii logopedycznej. Ajtejnatywy odcinek 5.

Piękna pogoda za oknem, wakacje zbliżają się wielkimi krokami. W Polsce większymi, bo w Anglii przerwa wakacyjna rozpoczyna się dopiero w połowie lipca 😉 Także jeszcze trochę. Ale, żeby nie było, że tutaj jest tak źle, to powiem, że teraz, w UK, trwają tygodniowe ferie majowe 🙂 Żałuję, że nie jestem szczęśliwą posiadaczką ogrodu, bo pewnie teraz część moich zajęć odbywałaby się właśnie tam. W dzisiejszym poście o 2 grach ruchowych, które z założenia logopedyczne nie są ale mogę się takimi stać. A czemu nie! Ważna informacja! Ze względu na sprzyjające warunki atmosferyczne przeczytanie tego posta nie będzie czasochłonne. A wręcz przeciwnie, jest on śmiesznie krótki 🙂 Mam jednak nadzieję, że post wywoła lawinę pomysłów 🙂 Zapraszam.

Kolorowe kostki.

Dziś będzie post “na leniucha”. A wiecie dlaczego? Bo od jakiegoś roku nie pamiętam, kiedy miałam dwudniowy weekend 🙂 A ostatnio taki właśnie się przytrafił. W Anglii czerwona kartka w kalendarzu to tzw. bank holiday. Owe angielskie czerwone kartki są ruchome i wypadają zawsze przed lub po normalnym weekendzie, żeby go zwyczajnie wydłużyć. Nigdy nie zdarza się tak, że tzw. bank holiday przypada w środku tygodnia. Fajnie, co nie? W poniedziałek, który już za nami był właśnie taki dzień i miałam wolne dwa dni pod rząd – niedzielę i poniedziałek! WOW! Ale… poniedziałek to dzień, kiedy piszę teksty na bloga, bo nie mam możliwości robić tego kiedy indziej! Post napisałam więc bardzo szybko, dlatego jest krótki i “na leniucha”. Mimo to mam nadzieję, że Ci się spodoba! Będzie o grze, którą zrobiłam sama. Obmyśliłam jej zasady. Jest to gra, która ma na celu głównie rozwijanie myślenia ale przydaje się też do innych zabaw. Zapraszam!

Ćwiczenia naśladowania.

Dzięki temu, że człowiek ma zdolność uczenia się poprzez naśladowanie szybko się rozwija i nabywa nowych umiejętności. Dzieje się to za sprawą neuronów lustrzanych, które aktywują się w naszej korze mózgowej podczas wykonywania jakiejś czynności oraz w momencie, kiedy obserwuje się ją u innych osób. Na podstawie włoskich badań z przełomu lat 80 – 90 XX wieku udowodniono, że gdy np. kroimy marchewkę lub gdy patrzymy jak ktoś kroi marchewkę to nasz mózg jest tak samo aktywny. Zabawne, prawda? Już teraz rozumiem, co miała na myśli moja mama, mówiąc: Patrz i się ucz 🙂 Jednak nie wszyscy mają sprawnie działające neurony lustrzane. U dzieci autystycznych te neurony nie działają prawidłowo, przez co mają one problem z naturalnym uczeniem się poprzez naśladowanie. Stąd bardzo ważne jest, by nauczyć te dzieci naśladować. Ale jak?

Przez zmysły do mówienia część 2.

Dziś czeka na Ciebie kolejna porcja ćwiczeń pozwalających na stymulację zmysłów. Ostatnio było o wzroku i węchu. Tym razem opowiem o słuchu, smaku i dotyku. Zapraszam zatem do słuchania, smakowania i dotykania. Postaram się pobudzić Twoje zmysły tym postem! 🙂

Przez zmysły do mówienia.

Ciało ludzkie to bardzo skomplikowana machina, która każdego dnia pracuje na pełnych obrotach. Kiedy śpisz, jesz, myjesz się, słuchasz muzyki, Twój mózg zawiaduje wieloma funkcjami, dzięki którym odbierasz wiele bodźców płynących ze środowiska zewnętrznego. Człowiek ma możliwość doświadczania świata przez pięć zmysłów. Poprzez zmysł wzroku, węchu, słuchu, dotyku i smaku. Dzięki nim poznaje i uczy się świata każdego dnia. Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak można na nie wpływać i jak je stymulować oraz jakie to ma wszystko ogromne znaczenie? Dzisiaj poruszę dość istotną kwestię w terapii logopedycznej, a mianowicie wielozmysłowe oddziaływanie na dziecko. Zapraszam do lektury!

Ćwiczenia rozumienia część 1.

Kiedy zaczęłam pisać o rozumieniu byłam w trakcie przygotowywania się do szkolenia. Fakt faktem szkolenie już się odbyło a tekst nadal, do dziś, był zapisany w folderze roboczym. Ciągle go redagowałam, zmieniałam i dopracowywałam. Treść wpisu jest bardzo teoretyczne, ale znajdziesz w nim także konkretne praktyki dotyczące rozwoju rozumienia. Teoria bez praktyki jest jak ocean bez wody. Ładne, co nie? Jednak nie moje 🙂 Zanim przejdę dalej i opowiem Ci o tym jak ćwiczyć rozumienie z dziećmi przeczytaj proszę krótką historię, która przydarzyła mi się w przeszłości.

Kategoryzacja według kolorów.

Kategoryzacja sama w sobie jest bardzo ważną umiejętnością u dzieci. A kategoryzacja według koloru, o której dziś piszę, powinna być opanowana już przez dziecko 2-letnie. Postaram się dziś wyjść trochę z najprostszego schematu segregacji klocków, kulek, itp. na kolory do dwóch lub trzech pojemników. Chcę pokazać Ci jak w tę kategoryzację wpleść inne umiejętności, które będą dodatkowo stymulować dziecko. Dlatego będzie trochę o figurach geometrycznych, klamerkach, słomkach, wyszywankach, obrazkach i skojarzeniach. Zaznaczę od razu, że nie wszystkie z proponowanych ćwiczeń dasz radę wykorzystać z 2-latkiem. Niemniej jednak próbuj 🙂 Mimo tego, że zabawy są przewidziane dla dzieci rozwijających się w normie możesz wykorzystać je do terapii dziećmi z całościowymi zaburzeniami rozwoju w różnym wieku.

Zdjęcia w terapii logopedycznej, czyli kilka pomysłów na ćwiczenia z dziećmi.

Czy wiesz kto był pierwszym sfotografowanym człowiekiem? Jest to całkiem zabawne ale Wikipedia twierdzi, że był nim Polak, niejaki Jan Werbowski. Był on uczestnikiem wojen napoleońskich. Podczas robienia tego zdjęcia nie mógł się ruszać przez około 30 minut. Ale co to dla Polaka. Napoleon twierdził, że jeśli coś jest niemożliwe do zrobienia, to trzeba poprosić Polaków o pomoc. Zgadzam się z nim. Po małej dawce ciekawostek historycznych mam dla Ciebie kolejną zagadkę. Czy zdjęcia można wykorzystać podczas terapii logopedycznej? Zastanów się dobrze… Jasne, że tak! Dziś opowiem Ci jak je wykorzystuję. Dzieci bardzo lubią z nich korzystać, a co najważniejsze spełniają one swoje zadania mistrzowsko. Zapraszam!

uparte dziecko

Uparte dziecko na terapii logopedycznej. Sprawdzone sposoby na to jak sobie z nim poradzić.

Na zajęcia logopedyczne trafiają różne dzieci – małe i te większe, uśmiechnięte i płaczące oraz współpracujące i niechętne do pracy. Z dziećmi chętnie podejmującymi zadania nie ma większych problemów oprócz tych, z którymi zgłaszają się na terapię. Wtedy mogę skupić się na pracy. Oczywiście ważne są atrakcyjne pomoce, ciekawe gry i zabawy, które prócz tego nad czym chcę pracować rozwijają dziecko. Ale bywa czasem i tak, że dziecko zamiast uczestniczyć w zajęciach siedzi pod stołem, nie chce się bawić. Na widok jakiejkolwiek gry, zadania zakłada ręce, odwraca się i wypowiada magiczne słowo: NIE! Mimo wielu próśb nie chce podjąć wyzwania. Nie ma ochoty nawet zobaczyć co mu proponuję. Co wtedy zrobić, jak sobie radzić? Czyli krótko mówiąc – Jak oszukać system, by nie chcąc ćwiczyć, bawił się ucząc 🙂 Post dotyczy raczej dzieci w normie rozwojowej, choć i u dzieci autystycznych (nie na początku terapii) dobrze się sprawdza. Zapraszam do lektury.

Z jesienia w tle 1

Ćwiczenia logopedyczne dla dzieci. Z jesienią w tle, czyli jak pracować kolorowo.

Dzisiaj będzie trochę o kategoryzacji, wykluczaniu, ćwiczeniach rozumienia oraz ogólnie pojętego pobudzania myślenia 🙂 Ćwiczenia przydadzą się do pracy z dziećmi z ORM, z autyzmem, z zaburzeniem mowy o typie afazji. Oczywiście dla dzieci w normie też, jako konstruktywna zabawa. Na końcu tekstu znajdują się ćwiczenia głównie dla starszych dzieci, które mają na celu rozwijanie mowy spontanicznej. Podałam Ci także spis pomocy i książek, z których korzystam i które również Tobie mogą Ci się przydać. Zapraszam!