Modyfikacja zadań w domu i nie tylko!

Podziel się!

W zeszłym tygodniu miałam zajęcia z L. przez Skype.
Jego mama zadała mi w rozmowie końcowej takie pytanie:

Ok, Pani Kamilo. Wszystko ok, wszystko rozumiem. Tu sobie robicie zadania, Młody w nie chętnie wchodzi, jest zabawa, jest wesoło ale (zadanie po “ale” jest zawsze tym prawdziwszym ;)) w domu potem powtórzy je raz i już się nimi nudzi. W konsekwencji się zniechęca i nie chce ze mną ćwiczyć. 

Ja na to:

Jasne, że się nudzi! Kto by się nie znudził. Ale jest na to sposób. Ich sprytna modyfikacja!

Z racji tego, że to dość częste pytania postanowiłam w końcu spisać wszystkie, w sumie nie wszystkie, część moich ideii na modyfikacje, żeby zaoszczędzić sobie gadania 🙂

Chcesz wiedzieć co odpowiedziałam mamie L. i jakie rozwiązania jej podałam?!
O tym w dzisiejszym poście!

Zapraszam!

Tło do sytuacji

Zacznijmy od tego, że L. pracuje ze mną nad wadą wymowy. Więc na zajęciach on – line działamy z grami, planszami, zagadkami, klockami, kredkami, nożyczkami, itd. Po zajęciach mama jest zobowiązana (zresztą super sobie z tym radzi :)) do tego, żeby z Młodym kilka razy to przerobić i podzielić się ze mną tym, co udało im się wypracować. Jednak gry, karty pracy (nie lubię tego określenia), zadagki, itd. są nieatrakcyjne dla L., bo schemat się powtarza i wieje nudą.

Co zrobić, żeby robić to samo ale tak, żeby dla dziecka było fajnie. Poniżej kilka przykładów zarówno dla rodziców, logopedów (na zajęcia) oraz logopedów (w kontekście przekazywanie informacji i podpowiedzi rodzicom). Wszelkie podpowiedzi można śmiało wykorzystać także w tradycyjnym modelu terapii.

Pomysły są banalnie proste i tanie w wykonaniu.

Przed podejściem do modyfikacji, przerobiony z dzieckiem materiał (gry planszowe, bingo, sudoku, kółko i krzyżyk, zagadki, itd.) należy pociąć tak, żeby powstały z nich pojedyncze obrazki.

Modyfikacja zadań w domu i nie tylko!

1 – Kostki

Należy przygotować kartoniki z cyframi od 1 do 6 (w zależności jaką masz kostkę, bo są różne ;)). Z powycinanych obrazków robisz kupki, np. po 3 – 4 obrazki na każdej z nich. Obrazki układasz drukiem do dołu. Nad każdą kupką kładziesz cyfrę, w tym przypadku od 1 do 6. Zadaniem dziecka jest rzucić kostką, wziąć 1 obrazek z kupki pod daną cyfrą i w zależności od poziomu terapii nazwać go lub ułożyć zdanie, zawierające ten konkretny wyraz. Gra może odbywać się naprzemiennie i można wprowadzić element rywalizacji oraz zbierania punktów.

2 – Kolorowe kartoniki

Po pierwsze – kolorowe kartoniki w dwóch jednakowych zestawach. Liczba kolorów dowolna. Dajmy na to, że ja chcę mieć 6 kolorów, czyli łącznie potrzebuję 12 kolorowych kartoników, tj. np. 2 żółtych, 2 czerwonych, 2 fioletowych, itd. Obrazki ponownie należy podzielić na kupki, umieszczając je pod kolorowym kartonikiem. Rodzic / terapeuta ma na ręku 6 swoich kolorowych kartoników. Dziecko ma przed sobą obrazki oraz kartoniki. Dziecku należy ułożyć rządek z np. 3 – 4 kolorowych kartoników, np. żółty, fioletowy, czarny, biały. Dziecko od strony lewej do prawej podkłada pod kolorowy rządek obrazki z poszczególnych kupek. Podobnie jak wyżej, w zależności od poziomu dziecka, powtarza ono słowa, nazywa samodzielnie obrazki lub buduje zdanie lub historyjkę z wykorzystaniem wyrazów.

3 – Kartoniki (lub kubki) z numerkami

Kartoniki numerujemy od 1 do 6, w zależności jakiej kostki używasz. Pod każdym kartonikiem umieszczamy obrazki ale tak, żeby dziecko dokładnie wiedziało co jest pod danym kartonikiem. Najlepiej pod kubkiem umieścić maks 2 – 3 obrazki. Kiedy jest to już gotowe, dziecko rzuca kostką. Kostka wskazuje spod, którego kartonika należy przywołać z pamięci nazwę pierwszego od góry obrazka, który się tam schował. Gra jest naprzemienna. Gra rodzic / terapeuta oraz dziecko. Gdy dziecko pamięta obrazek i, ponownie w zależności od poziomu ćwiczeń, np. ułoży zdanie ze słowem z obrazka, zdobywa punkt. Wygrywa ta osoba, która będzie miała więcej punktów.

4 – Rozrzucone obrazki

Każdy obrazek układamy osobno (może być drukiem do dołu lub do góry, nie ma to większego znaczenia). Dziecko rzuca kostką. Liczba oczek na ściance wskazuje ile obrazków należy wylosować lub wybrać ze wszystkich wykorzystanych w zadaniu. W zależności od poziomu, dziecko powtarza, nazywa samodzielnie obrazek lub buduje zdanie ze słowem. Wygrywa ta osoba, która przez całą grę zgromadzi większą liczbę obrazków.

5 – Traf do kubka

Dziecko po powtórzeniu nazwy obrazka, samodzielnym nazwaniu obrazka lub ułożeniu zdania z danym słowem zgniata go i następnie stara się trafić do kubka. Ma 3 podejścia, jeśli mu się nie uda obrazek odkłada na bok. Rodzice / terapeuta powtarza schemat. Każdy z graczy ma swój kubek z punktami. Wygrywa ten uczestnik gry, który będzie miał więcej celnych trafień.

Podsumowanie

Modyfikacji materiału obrazkowego może być bardzo dużo. O wiele więcej niż zaproponowałam powyżej. Myślisz: Nie?! No jak! Da się! Zobacz! 

  • Zachęć dziecko do stworzenia własnej gry planszowej, z zasadami, pułapami, polami cofającymi i zadaniami do wykonania,
  • zrób ksero i pograjcie w szukanie par. Tak jak w grze typu memo,
  • stwórz wraz z dzieckiem jedną wielką, bardzo długą historyjkę z wykorzystaniem wszystkich obrazków, które macie,
  • podsuń dziecku pomysł na narysowanie obrazka i przyklejenia wybranych przez nie grafik,
  • zaproponuj dziecko grę pt. Pokaż to, o czym myślisz (wykładasz 4 – 6 obrazków, dziecko wybiera sobie w głowie jeden z nich i pokazuje Ci o czym teraz myśli). Gra jest naprzemienna,
  • wplataj do ćwiczeń maskotki, zabawki, które dziecko będzie uczyło danych słów, zwrotów, zdań,
  • wykorzystuj modne gadżety, np. fidget spinner (do losowania obrazków, takich pomysłów w sieci jest bardzo dużo), łapkę na muchy (do “łapania” obrazków. Obrazków musi być dużo. Należy powiedzieć dziecku jaką grafikę ma złapać i jak najszybciej musi ono ten obrazek upolować, uderzając w niego łapką), auto – wywyrotkę (do przewożenia towarów – obrazków), itp.

Widzisz, opcji jest od cholery!!!

Zachęcam do wykorzystywania pomysłów oraz do tworzenia własnych modyfikacji! 


Spodobał Ci się dzisiejszy wpis?

Jeżeli tak, to świetnie! DOŁĄCZ do pozostałych a otrzymasz mojego e-booka Diagnoza logopedyczna w pigułce oraz innych BEZPŁATNYCH materiałów. Czasem powiadomię Cię też o moich najnowszych artykułach. Doceniam to, że tu jesteś. A teraz...

Wpisz imię

Podaj e-mail

 

 

Podziel się!

Podobne wpisy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *