Dziennik Wydarzeń dla dorosłych!

Jeżeli podobał Ci się wpis to podziel się z innymi!

dziennik wydarzeń dla dorosłych

Jeżeli czytasz mojego bloga, to zapewne wiesz, że pojęciem Dziennik Wydarzeń, posługuję się dość często. Wynika to z tego, że naprawdę jest to narzędzie, które wykorzystuję w pracy z dziećmi oraz dorosłymi. Tak, dobrze przeczytałaś, dorosłymi. Nazywam go wtedy Zeszytem Słów, w kolejnych fazach pamiętnikiem.

O tym jak go tworzyć, jak na nim pracować właśnie z osobą dorosłą, itd. w dzisiejszym wpisie.

Zapraszam.

Dziennik Wydarzeń dla dorosłych

Kiedy się sprawdzi?

W moim, przypadku korzystam z niego przy afazjach, chorobach demencyjnych oraz chorobach onkologicznych. Ps. Co prawda post poświęcam terapii dorosłych (mały wycinek terapii), ale przy dwujęzycznych starszych dzieciach (7+) oraz nastolatkach w terapii też się sprawdzi.

Przygotowanie

Być może wyda Ci się to samolubne, ale pacjenci opracowują go sami. Dlaczego? Bo to jest także dla nich element terapii. Muszą wyszukać/ narysować/ wyciąć/ przykleić odpowiednie elementy, związane z konkretnymi polami semantycznymi, to nie jest takie proste, jak Ci się może wydawać. Poza tym praca nad małą motoryką (wycinanie/ przyklejanie/ rysowanie) oraz myśleniem (kategoryzacja/ wykluczanie) są w powyższych przypadkach bardzo istotne.

Poza tym samodzielne opracowywanie materiału wpływa na:

  • samoocenę pacjenta,
  • relaksuje go,
  • nadaje stworzonemu zeszytowi wyjątkową wartość.

Jak wygląda taki dziennik wydarzeń dla dorosłych?

Tak jak wspomniałam, Dziennik Wydarzeń, to nazwa, która funkcjonuje w literaturze. Dlatego tu oraz w innych postach takie określenie spotkacie. Jadnak ja bardziej, w przypadku pracy z dorosłymi, nazywam go Zeszytem Słów, Zeszytem ze słowami, Zeszytem ze zdaniami, itp. lub Pamiętnikiem (późniejsze etapy pracy).

Z każdym pacjentem ustalamy sobie daną kolejność pól semantycznych, które ma opracować. Najczęściej wychodzę o tych znanych pacjentowi: jedzenie, ubrania, zwierzęta, przedmioty w danym pomieszczeniu, itd. Potem przechodzę do np. słów z zakresu rodziny, hobby, pracy, itd. Praca nad jednym polem semantycznym trwa kilka tygodni. Wszystkom rzecz jasna, zależy od chęci, zaangażowania i możliwości pacjenta.

Jak pracować?

Weźmy na tapetę np. jedzenie. Pacjent ma 1 – 2 tygodnie, na opracowanie tego zagadnienia. Wycina, rysuje, kalkuje jedzenie z różnych miejsc, gazetek, itd. Jego zadaniem jest uzbierać tego jak najwięcej. Każdy obrazek jest przez pacjenta podpisany, np. Jabłka, Kiwi, Ser, Mleko, Maślanka, itp. Kolejno jego zadaniem, jest opisać dodatkowo każdy element w zeszycie np. w takim kluczu:

  • owoc – warzywo – nabiał – pieczywo – słodycz – napoje – mięso – ryby, itp.,
  • na śniadanie – na przekąskę – na obiad – na kolacje,
  • lubię – nie lubię,
  • jem na zimno – jem na ciepło,
  • ile ma sylab – 1, 2, 3, 4, itd.

Można wymyślać bardzo dużo takich schematów do opisania elementów, im więcej, tym lepiej oraz im głębiej przetworzone informacje tym lepiej. Np. w tym przypadku, określenie czy to owoc czy warzywo, itd. to dość proste zadanie, ale ile wyraz ma sylab, wymaga już skupienia na innym poziomie.

Jak wykorzystać na zajęciach?

Jestem tego zdania, że im więcej krwi podczas treningu, tym mniej ofiar na wojnie, dlatego na zajęciach utrudniam zadania pacjentom dość mocno. Pacjent ma znaleźć, np. 3 sylabowy owoc, który lubi lub produkt, który je na obiad i jest on 2 sylabowy.

Kolejne etapy

Po rzeczownikach czas na czasowniki, zdania, itd. Wszystko zależy od możliwości pacjenta. Niekiedy od razu wskakujemy w formę pamiętnika. Miałam też pacjentów, którzy przepisywali fragmenty książek, np. 30 zdań i potem odpowiadali na pytania do tekstu, które zadawałam na zajęciach.

Podsumowanie

Jak widzisz, Dziennik Wydarzeń, jest narzędziem wielofunkcyjnym nie tylko w terapii dzieci, ale także dorosłych. Jeżeli do tej pory nie próbowałaś, zachęcam. Wbrew pozorom, pacjenci bardzo lubią takie działania. Często też mam informację od ich opiekunów, że w zaciszu domowym, często do niego wracają, czytają i co dla mnie najważniejsze, ćwiczą 🙂

Ps. Pisałam kiedyś o innym narzędziu do pracy z dorosłymi. Jesteś ciekawa? Zapraszam TUTAJ 🙂 

 


logopasja-after-content

Nie zapomnij, że mam dla Ciebie bezpłatne materiały terapeutyczne!

.
logopasja-facebook-our-story

Jeżeli podobał Ci się wpis to podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *