Dlaczego? Czas przyszły.

Jeżeli śledzisz bloga systematycznie to wiesz, że od ponad 2 lat publikuję własne, autorskie gry 🙂 Oto dowód na to, że nie blefuję – Pierwsza gra. Udowadniam w ten sposób, że pomoce logopedyczne można wydawać nie tylko za pośrednictwem dużego wydawnictwa. Dziś chcę pokazać Ci kolejną grę z cyklu gier Dlaczego? Zapraszam!

Czytaj dalej...

Logopeda po godzinach.

Pomimo, że logopedia nakręca mój rytm dnia, daje mi ogromną satysfakcję i wiele radości, to nie samą logopedią człowiek żyje. Brzmi to banalnie i pewnie każda z Was sobie zdaje tego sprawę, ale mi zdarzało się czasem o tym banale zapominać! A tak nie może tak być, bo to przekłada się na nasze zdrowie i energię, która jest widoczna wszędzie – w relacjach międzyludzkich, tych prywatnych i na zajęciach. O tym jak rozwiązałam pewne sprawy dowiesz się z tego posta!  Zapraszam!

Czytaj dalej...

Co słychać na farmie?

Pewnie widząc tytuł posta i zdjęcie pomyślałaś sobie, że wybrałam się na farmę i miałam bliskie spotkanie ze zwierzakami. No niestety nie! Takie spotkania mało “mnie kręcą”. Zwierzęta bardzo lubię i szanuję ale nie do przesady 🙂  Co słychać na farmie? To nazwa gry, którą ostatnio kupiłam, gdy zamawiałam dla Męża książkę na prezent urodzinowy “Bądź sprawny jak lampart” (o czym niedługo napiszę :)) z księgarni rewolucja.co.uk (polska księgarnia w Wielkiej Brytanii) I wiesz, jak jest… Do wirtualnego koszyka dodałam jeszcze swoje rzeczy 🙂 Bo jakby inaczej! No i tym sposobem przesyłka była już darmowa! 🙂 My (logopedki – przyszłe, obecne) to mamy chyba takie zboczenie zawodowe. W kontekście tej opowiastki przypomniał mi się posta na FB jednej z Koleżanek po fachu, która pokazała zdjęcie płóciennej torby z napisem: Boże spraw, żebym kupiła tylko to, po co przyszłam… Na to wezwanie odpowiadam: Amen. A tak na marginesie. Wspomniana księgarnia jest naprawdę fajna. Ma bardzo szeroki asortyment. Mogę polecić z czystym sumieniem! Także zapraszam do zobaczenia – Co słychać na farmie! 

Czytaj dalej...

Moje dziecko nie mówi!!!

Oj, długo mnie tu nie było. Aż wstyd się przyznać! No ale co prawda, to prawda. Nie da się ukryć. Ostatni wpis – marzec 2017! Mamy maj 2017! Na szczęście nie 2018! 😉 To by dopiero było! Nie wiem, czy Ty też tak masz, że “chorujesz” na chroniczną chorobę, która przez specjalistów określana jest CBC (czyt. Ciągły Brak Czasu). Ale dziś nie o tym! Przez ten czas, kiedy mnie było sporo czytałam, spotykałam się z ludźmi, rozmawiałam, pytałam. I od wielu głupot, które usłyszałam włos mi się na głowie jeży. Spójrz teraz na temat tego posta i juz wiesz o czym dziś będzie. Moje dziecko nie mówi, bo…

Czytaj dalej...

Zakochałam się w pomyśle!

Dziś będzie mega szybo i krótko. Bo już bardzooooo późno a ja przy pracy cały dzień! Warto odpocząć i coś poczytać 🙂 Dziś będzie o grze, która jest banalna a jednak dzieciakom się podoba i rozkręca zajęcia! I pomysł jest genialny!  Zapraszam na dzisiejsze kilka słów ode mnie! 

Czytaj dalej...

Co inspiruje logopedę do pisania postów?

Tak, tak wiem… Sylwester był ponad miesiąc temu a to zdjęcie już jest na topie ale spokojnie, wiem co robię! Na samym wstępie zaznaczam, że osoby, które nie przepadają za postami z cyklu Moim zdaniem mogą nie czytać dalej, bo dziś właśnie tego rodzaju wpis będzie. Tak mnie jakoś naszło i już. Będzie, w wielkim skrócie o tym, że “logopedia to droga”. Ciekawa? Zapraszam! Ps. Jak zawsze!

Czytaj dalej...

A DLACZEGO Michał myje ręce? A DLACZEGO…?

Czy Twoje dziecko zadaje tego typu pytania? Mam nadzieję, że Twoja odpowiedź brzmi: Aż za dużo! A czy “Twoje” dzieciaki na zajęciach rozumieją to pytanie? Czy potrafią zapytać: Dlaczego? Jeśli tak, to nie musisz czytać wpisu… No na serio piszę! 😉 A DLACZEGO? 🙂 Bo dalej będzie o grze, która wspomaga rozumienie i zadawanie pytania DLACZEGO oraz utrwala różnicowanie czasu teraźniejszego i czasu przeszłego. Zapraszam!

Czytaj dalej...

Hit sezonu zimowego! Pająk, muchy i samogłoski!

Co mają wspólnego pająk i muchy z zimą?! Wiem, wiem, takie pytanie nasuwa się pierwsze. A jednak mają 🙂 W UK pająki i ich temat pojawiania się w domu w okresie jesień – zima to standard. Na początku trochę się wzdrygałam widząc pająka z grubymi, włochatymi nogami o wielkości 2, 5 – 3 cm np. w sypialni czy w łazience. Teraz nie mam z tym problemu – papier i za okno 😉 Ale nie o ciekawostkach biologicznych chcę dziś pisać. Jesteś ciekawa o co chodzi z pająkiem, muchami, zimą i samogłoskami? Zapraszam!

Czytaj dalej...