PRL #11 – Percepcja słuchowa

Jeżeli podobał Ci się wpis to podziel się z innymi!

Przyznam się bez bicia, że temat dzisiejszego spotkania powstaje na podstawie maila z zapytaniem, którego dostałam w kwietniu 2020 roku! Szok! Dopiero niedawno na niego odpisałam, ponieważ wiadomość mi się zawieruszyła na poczcie. W ramach, pewnego rodzaju przeprosin, w dzisiejszym spotkaniu z cyklu PRL poruszam temat: percepcja słuchowa (wybrane aspekty tego zagadnienia, bo to bardzo duży worek różnych zagadnień). Wcześniejsze posty + webinary z tego cyklu znajdują się tutaj 🙂 Chętnych zapraszam, do dzisiejszego, jak i poprzednich postów!

Percepcja słuchowa

Odsłuchaj spotkanie 🙂

Wiek – 7 lat; Diagnoza – Ryzyko dysleksji.

W polskim, a także zagranicznym systemie edukacji, wiek 7 lat (a nawet i mniej), to wiek, w którym przed dziećmi stawiane są wyzwania z zakresu czytania i pisania. Bardzo często w tym okresie nauczyciele, rodzice dostrzegają problem natury dyslektycznej. Jednak pamiętaj proszę, że nie jest prawdą to, że pojawia się ono dopiero wtedy. Istniało już wcześniej, ale w świadomości społecznej problemy tj.:

  • późniejsze pojawienie się słów,
  • rozrost leksyki mniejszy i wolniejszy w porównaniu do ogółu rówieśników,
  • niegramatyczne zdania,
  • problemy z nauką czasów,
  • niezgrabność ruchowa,
  • trudności z koncentracją,
  • problem z opowiedzeniem o wydarzeniach chronologicznie, itd.

nie są niestety łączone z ryzykiem dysleksji, tylko z osobowością dziecka, jego “urodą”, bo przecież nikt nie jest idealny i wszystkie dzieci rozwijają się w swoim tempie 😉 O ryzyku dysleksji pisałam też tutaj.

Warto też pochylić się nad dopiskiem “w przewadze trudności słuchowe”. Na podstawie powyższej listy możesz domyślić się, że ryzyko dysleksji/ dysleksja to nie tylko problem z nauką czytania, pisania, ortografią i matematyką, ale o wiele większy zarys trudności. Z mojego doświadczenia terapeutycznego wynika, że większość dzieci z ryzyka, terapeutycznie można podzielić na dzieci:

  • z trudnościami słuchowymi,
  • z trudnościami słuchowo – wzrokowymi.
  • z trudnościami wzrokowymi (tu występują trudności z planowaniem ruchu, planowaniem działań na płaszczyźnie, obrotami, pisaniem liter, cyfr, itp.),

Dziecko ma problem z zapisaniem słów ze słuchu

Tutaj problem może być spowodowany zaburzoną pamięcią krótkotrwałą. Dlatego warto ćwiczyć tzw. pamięć sekwencyjną słuchową. Temat pamięci na blogu poruszałam niejednokrotnie dlatego odsyłam, by poszukać w bazie 🙂

Jeżeli powyższe zadania nie przynoszą oczekiwanych efektów, to być może do sytuacji warto podejść inaczej. Czasem bywa tak, że dziecko słyszy i pamięta wyraz, oraz zdaje sobie sprawę z jakich głosek, sylab się składa, ale nie ma powiązania głoska/ sylaba – znak graficzny, w tym przypadku litera/ litery. Co wtedy? Trzeba dziecku w tym pomóc.
Zaproponowałabym, np:

  • przygotowanie obrazków oraz pociętego podpisu na głoski/ sylaby. Zadaniem dziecka jest nazwać obrazek i ułożyć go z rozsypanki literowej/ sylabowej. Kolejno dziecko zakrywa napis i stara się powiedzieć to słowo i samodzielnie je zapisać. W tym rodzaju ćwiczenia ważna będzie pamięć, ale ta wzrokowa. Ponownie, odsyłam do przeszukania, powyżej podlinkowanej bazy.

Uwaga! Bardzo często jest tak, że dzieci piszą, tak jak słyszą. Dlatego praca nad wadami wymowy jest nieocenionym narzędziem pracy i doskonałą pomocą dla dzieciaków z takim problemem.

Trudności w zakresie słuchu fonemowego

Słuch fonemowy jest ściśle powiązany z wadami wymowy, pisaniem oraz rozumieniem czytanych tekstów. Pisałam o tym kiedyś bardzo długi i solidnie opracowany tekst, w którym są ćwiczenia tego rodzaju słuchu na poziomie niewerbalnym i werbalnym. Odsyłam.

Jednak, żeby nie zostawić Cię bez nowych i świeżych inspiracji proponuję nowe pomysły:

  • Zgadywanki słuchowe. Przygotowuj 2 instrumenty, których barwy znacząco różnią się od siebie, np. dzwonek i bębenek lub gitara i kołatka. Umów się na dwa różne gesty, np. dzwonek to ruch wkręcania żarówek, a bębenek klaskanie. Zawiąż dziecku oczy i poprzez samo słuchanie, ma ono wykonywać odpowiedni gest. Rzecz jasna, po chwili gry w taki sposób następuje zmiana ról.
  • Słowa w worku. Do worka włóż obrazki z głoskami do różnicowania, np. P oraz B. Przygotuj też grę planszową, nieważne jaką. Umów się z dzieckiem, że gdy wyciągnie obrazek z głoską P porusza się o 2 pola do przodu, jeśli z B wykonuje ruch o 3 pola. Pamiętaj, dziecko nie musi realizować tych słów poprawnie, możesz mówić je Ty. Chodzi o ćwiczenie słuchowe, niekoniecznie ćwiczenie wymowy.

Składanie słów z głosek/ sylab

Jest to rzecz jasna problem z syntezą głoskową/ sylabową, która jest niezbędna w procesie czytania. Jak pomóc w tym aspekcie.

  • Liczenie dźwięków. Przygotuj 1 instrument, jeśli nie masz, możesz klaskać. Dodatkowo przygotuj kartoniki z cyfrą: 1, 2, 3, 4. Zadanie polega na tym, że grasz lub klaszczesz ileś razy, a dziecko mówi ile razem klasnęłaś. Tu uważaj, żeby dźwięki nie były podawane dziecku ze zbyt dużą przerwą lub z byt szybko, aby mu się nie zlewały słuchowo.
  • Mówienie jak żółw. Przedłużanie sylab. Proponuję zaczynać nawet od jednej sylaby, sukcesywnie zwiększajac ich liczbę.
  • Mowa kosmitów. Mówisz wymyślone słowa, które mogą być złożone z 1, 2 lub 3 sylab. Dziecko ma ich posłuchać i powiedzieć słowo w języku kosmickim.

Jak widzicie percepcja słuchowa to temat rzeka i bardzo możliwe, że jeszcze do niego wrócę 🙂

Natomiast w wolnej chwili zapraszam Cię tradycyjnie na moje strony na Facebooku www.facebook.com/logopasja i na Instagram – www.instagram.com/logopasja


logopasja-after-content

Nie zapomnij, że mam dla Ciebie bezpłatne materiały terapeutyczne!

.
logopasja-facebook-our-story

Jeżeli podobał Ci się wpis to podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen + nineteen =