tiger ulubiony sklep logopedy

Tiger – ulubiony sklep logopedy!

Tiger – ulubiony sklep logopedy! Dziś będzie post bardzo krótki i bardzo szybki! Tak jak u większości z Was praca wre przed końcówką roku szkolnego. Co prawda u mnie koniec zajęć stacjonarnych dopiero za około 1,5 miesiąca ale już się dzieje! Ok, nie przedłużając, zaczynajmy! Tematem przewodnim wpisu będzie mój ostatnio (od jakichś 2 lat, może dłużej ;)) bardzo lubiany sklep z, jak to określa mój Mąż, estetycznie i nowocześnie wykonanymi pierdołami 🙂 No i się z nim zgadzam w 100% 🙂 Tyle, że ja w tych pierdołach odnajduję wiele ciekawych pomysłów, które można śmiało wkomponować w terapię. A cena… jak dla mnie idealna. Powiedziałabym, że wielu gier / zeszytów/ gadżetów zbyt niska, patrząc na ich wykonanie, trwałość i wielofunkcyjność. A nie zapominaj proszę, że mam bardzo duże porównanie do wielu gier na rynku polskim, angielskim i chińskim 😉 Zapraszam!

Czytaj dalej...
rolka po papierze u logopedy

Rolka po papierze u logopedy!

  Od jakiegoś czasu zegar tyka u mnie coraz szybciej. Kalendarz kipi od różnych spraw, zarówno tych prywatnych jak i zawodowych. Dlatego zaczęłam cenić sobie szybkość wymyślania i opracowywania planu spotkania z dzieckiem i przygotowywania pomocy. Bo logopeda też człowiek, nie samą pracą żyje 😉 Jednak nie chciałam, żeby odbijało się to na jakości i atrakcyjności prowadzonych przeze mnie zajęć. W dzisiejszym poście o tym, jak wykorzystać rolki po papierze toaletowym, żeby spotkanie było kreatywne, atrakcyjne dla dziecka, jednocześnie szybkie w przygotowaniu i wartościowe pod katem terapii. Zapraszam!

Czytaj dalej...
3 pomysły na... Dopełniacz!

3 pomysły na… Dopełniacz!

Tak sobie ostatnio usiadłam przed komputerem, zajrzałam na blog i stwierdziłam, że dawno nie pisałam oraz że sporo minęło od publikacji ostaniej gry! No to dziś będzie post z 3 grami na raz!!! Czyli 3 pomysły na… Dopełniacz! 😉Pomoce, które Ci pokazuję i udostępniam wykorzystuję do programowania języka, nauki / utrwalania fleksji języka polskiego oraz terapii wad wymowy. Jak widzisz mają wszechstronne zastosowanie. I takie pomoce lubię najbardziej – wielofunkcyjne! Zapraszam!

Czytaj dalej...
Kubczaki, czyli z kubeczków do szotów!

Kubczaki, czyli gra z kubeczków do szotów!

  Znasz może grę “Cup competition” z Tigera lub “Speed cups”? Podejrzewam, że ta 2. była tak naprawdę pierwszą, ale mniejsza o to. Co nie zmienia faktu, że ani jednaj ani drugiej nie mam 😉 Za to pewna mama (pozdrawiam Marta! :)), do której dziecka jeżdżę na zajęcia pewnego grudniowego przedpołudnia pokazała mi grę z Tigera. I stwierdziłam – zrobię! No i zrobiłam, Kubczaki, czyli gra z kubeczków do szotów!, bo wiesz, miałam tak mało do ogarnięcia przed świętami 😉 Gra była już testowana, dzieciaki ją lubią, więc się nią dziś z Tobą dzielę! Zapraszam!

Czytaj dalej...
logopeda-w-opałach-Logopedyczne-zajęcia-diy

Logopeda w opałach! Logopedyczne zajęcia DIY.

Logopeda w opałach! Logopedyczne zajęcia DIY. Fajnie jest korzystać z gotowych gier, które ktoś opracował, przemyślał, ładnie wydał, itd. Uważam, że jest to bardzo pomocne i wygodne w prowadzeniu terapii, zwłaszcza jeżeli w Twojej biblioteczce są gry, które możesz wykorzystać wiele razy na różne sposoby (czytaj Twojej wybory są przemyślane 🙂 ). Jednak po kilku latach pracy wiem, że są takie sytuacje na zajęciach, których przewidzieć nie możesz…

Czytaj dalej...
nie-zaczynaj-pracy-od-dupy-strony

Nie zaczynaj pracy od dupy strony!

  Nie zaczynaj pracy od dupy strony! Planowy post miał być o czymś innym (czytałam przecież Wasze odpowiedzi w ankietach i wiem, czego na blogu szukacie najczęściej) ALE kilka dni temu wrzuciłam na FB pewien krótki opis dziecka i wymowny “plakat” na podsumowanie tego, co myślę o całej tej sytuacji. No i się zaczęło… z jednej strony hejt a z drugiej… …chciałabym odpowiedzieć na kilkadziesiąt konkretnych pytań, które dostałam na FB i na skrzynkę e – mail 🙂 Zapraszam!

Czytaj dalej...
hit-sezonu-letniego-gra-rhino-hero

Hit sezonu letniego! Gra Rhino Hero.

  Jakiś kawałek czasu temu pisałam o hicie sezonu zimowego. Jeżeli nie widziałaś poprzedniego posta to jak zawsze zapraszam. Dziś w pewnym sensie kontynuacja tamtego wpisu, zmieniam tylko porę roku i nieco konwencję 😉 Ostatni hit sezonu był w stylu DIY, ten natomiast będzie o zakupionej grze, która podbiła serca “moich dzieci” – hit sezonu letniego! Gra Rhino Hero 🙂 Zapraszam!

Czytaj dalej...
dlaczego-czas-przyszly

Dlaczego? Czas przyszły.

  Jeżeli śledzisz bloga systematycznie to wiesz, że od ponad 2 lat publikuję własne, autorskie gry 🙂 Oto dowód na to, że nie blefuję – Pierwsza gra. Udowadniam w ten sposób, że pomoce logopedyczne można wydawać nie tylko za pośrednictwem dużego wydawnictwa.Dziś chcę pokazać Ci kolejną grę z cyklu gier Dlaczego? Zapraszam!

Czytaj dalej...
co-slychac-na-farmie

Co słychać na farmie?

  Co słychać na farmie? Pewnie widząc tytuł posta i zdjęcie pomyślałaś sobie, że wybrałam się na farmę i miałam bliskie spotkanie ze zwierzakami. No niestety nie! Takie spotkania mało “mnie kręcą”. Zwierzęta bardzo lubię i szanuję ale nie do przesady 🙂  Co słychać na farmie? To nazwa gry, którą ostatnio kupiłam, gdy zamawiałam dla Męża książkę na prezent urodzinowy “Bądź sprawny jak lampart” (o czym niedługo napiszę :)) z księgarni rewolucja.co.uk (polska księgarnia w Wielkiej Brytanii) I wiesz, jak jest… Do wirtualnego koszyka dodałam jeszcze swoje rzeczy 🙂 Bo jakby inaczej! No i tym sposobem przesyłka była już darmowa! 🙂 My (logopedki – przyszłe, obecne) to mamy chyba takie zboczenie zawodowe. W kontekście tej opowiastki przypomniał mi się post na FB jednej z Koleżanek po fachu, która pokazała zdjęcie płóciennej torby z napisem: Boże spraw, żebym kupiła tylko to, po co przyszłam… Na to wezwanie odpowiadam: Amen.A tak na marginesie. Wspomniana księgarnia jest naprawdę fajna. Ma bardzo szeroki asortyment. Mogę polecić z czystym sumieniem! Także zapraszam do zobaczenia – Co słychać na farmie! 

Czytaj dalej...