Świąteczny sposób na wadę wymowy.

Po tym poście, dostałam o Was sporo pytań czy ja w ogóle pracuję nad wadami wymowy z “moimi dziećmi”, a jeśli tak, to jak? Otóż, tak pracuję. Czasem dziecko przychodzi tylko (aż) po to, czasem praca nad wymową zaczyna się po jakimiś czasie trwania terapii, wszystko zależy od dziecka, przypadku, potrzeb, możliwości, itd. Dziś pokażę jeden z pomysłów na utrwalenie głosek [s, z, c] w wyrazach i prostych zdaniach. Jak zobaczysz, słowa są bliskie dziecku. Warto dodać, że w taki sposób pracuję z dziećmi w normie intelektualnej, których język polski jest na “fajnym poziomie”. Czyli dziecko m. in. mówi (!) po polsku, zna sporo słów, buduje zadania gramatycznie poprawne, używa czasów. Ps. Nie pcham się w pracę, w typowy sposób, nad wymową, gdy dziecko nie mówi płynnie po polsku. Ale o tym już pisałam, więc się powtarzać nie będę. Zapraszam! 

Czytaj dalej...

Dopełniacz po raz kolejny!

Nie przez przypadek podrzuciłam Ci wczoraj na facebook’u logopasji stary wpis o ćwiczeniach z dopełniaczem. Zaproponowane tam ćwiczenia są dobre na początku terapii i nadają się bardziej dla młodszych dzieci niż np. dla dzieci 5+. Rzecz jasna czasem i z 5 – latkiem trzeba robić wszystko od początku, bo w terapii zawsze bierze się pod uwagę wiek rozwojowy dziecka a nie wiek metrykalny. Ale dziś nie o tym! No to o czyn?! A no o tym co zrobić jak np. przerobiłaś z dzieckiem wszystkie przypadki z programowania języka a nadal błędy w spontanicznym wypowiadaniu się pojawiają się lub gdy na zajęcia trafia “starszak” i ma problem z fleksja języka polskiego. Jeżeli przynajmniej jeden z 2 przytoczonych przykładów Cię dotyczy –> Zapraszam!

Czytaj dalej...

To coś więcej niż czytanie!

Kiedy wczoraj po raz kolejny zapytałam N. co mu się podobało na zajęciach i jakie chciałby mieć zadania na kolejnym spotkaniu – usłyszałam: Układanki i czytanki! 🙂 To stwierdziłam, że pora najwyższa pokazać Ci jeden ze sposobów na czytanie ze starszakami. Rzecz jasna, można dostosować poziom zadania do dziecka młodszego. Chodzi głównie o mechanikę ćwiczenia. Ciekawa o co chodzi? Zapraszam.

Czytaj dalej...

Straszne emocje! Straszna gra!

Pomyślałam sobie, że koniec października, początek listopada to dobry czas na pokazanie Ci kolejnej gry. Co prawda nie obchodzę Halloween, bo to nie moja bajka. Nie zmienia to jednak faktu, że już za kilka dni obok domów moich sąsiadów będę widziała powycinane dynie ze świeczkami w środku, poprzebierane za duchy, wampiry, czarownice, itp. dzieciaki, które będą pukały do drzwi, z wiaderkiem w ręku, krzycząc: Trick or treat! Gra, o której mowa jest kontynuacją Dlaczego? Emocje. Jeżeli te grę znasz, to wiesz, że główną rolę grały w niej emocje: wesoły/ -a – smutny? -a. W tej wersji skupiłam się na innych emocjach. Są w niej same straszne emocje…! Zobacz sama…. Zapraszam!

Czytaj dalej...

Kolorowe patyczki. Ale nuda!

O syntezie i analizie wzrokowej często piszę, sama dobrze o tym wiesz, jak śledzisz blog. No i… pojawia się problem, bo… dziś znowu o tym będzie, tylko, że inaczej! Ale nuda…!  Dziś post o kolorowych patyczkach w ćwiczeniach percepcji wzrokowej. Zapraszam!

Czytaj dalej...

Terapia językowa dzieci i dorosłych – Recenzja (5).

W tej serii pomocy z Wydawnictwa WIR są 3 różne propozycje: Łączenie wyrazów w zdania, Zdanie i grupy wyrazowe oraz Budowanie struktury zdania. Ja mam 2 pierwsze z nich. Autorką całej serii jest Elżbieta Ławczys. Trochę mi zajęło naskrobanie tej recenzji, bo na początku, gdy materiały do mnie dotarły nie mogłam się do nich przekonać. Cały czas coś mi nie pasowało….

Czytaj dalej...

Jak NIE pracować z dzieckiem dwujęzycznym!?

Nie pokażę Ci co nakłoniło mnie do napisania tego posta, bo nie będę publikowała wizerunku osób / osób, które się w tym materiale pojawiają. Uważam, że to byłoby nie w porządku. Jednak opowiedzieć o tym mogę i wyrazić swoją opinię, bo to moje zdanie i mam do tego prawo, zwłaszcza, że materiał został opublikowany w mediach społecznościowych do wglądu ogólnoświatowego, że tak to określę. Na dalszą część zapraszam tylko osoby, które mają mocne nerwy, bo jak to piszę to mnie jasna cholera trafia!

Czytaj dalej...
hardkorowe-ukladanki-lewopolkulowe-1

Hardkorowe układanki lewopółkulowe.

Ostatnio coraz częściej, “fala” zaczęła się od stycznia 2016 roku, trafiają do mnie dzieci dyslektyczne lub z ryzyka dysleksji. Kiedyś nie miałam tylu starszych dzieci, u których widać problemy m.in. z czytaniem ze zrozumieniem i pisaniem, zarówno w języku angielskim jak i polskim. Istnieje cały wachlarz ciekawych ćwiczeń, które na terapii dziecka dyslektycznego można zaproponować. Począwszy od syntezy i analizy wzrokowej, grafomotoryki, przez ćwiczenia pamięci i procesów lewopółkulowych do ćwiczeń czytania ze zrozumieniem i pisania. Dziś nie chciałabym pisać o tym wszystkim, bo post byłby baaardzo długi 😉 Skupię się, tak jak w tytule, na hardkorowych układankach lewopółkulowych. Zapraszam!

Czytaj dalej...

Szczotka do WC na zajęciach logopedycznych.

Długo mnie tutaj nie było. Data ostatniego wpisu to 22 czerwca 2016 roku. Hmmm… to rzeczywiście długo.  Jednak było mi to bardzo potrzebne 🙂 Każdy czasem tak ma, chce oderwać się rutyny. Ty też? Wiem też, że w tym roku szkolnym posty nie będą regularne jak przez ostatni rok (a nawet dłużej). Choć jeszcze nad tym myślę, może będę pisać rzadziej ale regularnie. Sama nie wiem 😉 Na razie jest plan, że będę pisać wtedy, gdy najdzie mnie wena i potrzeba napisania. Posty też będą krótsze , także się nie zdziw 🙂 Ok. To tyle tytułem wstępu. Dziś zapowiadany jakiś czas temu post o szczotce do wc 🙂 Czego to logopeda nie wymyśli i nie wykorzysta, żeby było oryginalnie, kreatywnie i śmiesznie.

Czytaj dalej...

Drucikowe laleczki.

Jakiś czas temu na facebook’u pokazywałam Wam drewniane laleczki do ćwiczeń. Rodzice dzieci, z którymi ćwiczę z wykorzystaniem tych zabawek pytają się mnie, gdzie je można kupić. To odpowiadam na eBay. Ale zanim się je zamówi, opłaci zamówienie, ktoś je zapakuje, wyśle i w końcu dojdzie, to dziecko już się laleczkami nabawiło i przerabiamy ćwiczenia na innym materiale 😉 I pojawia się pytanie. Co zrobić, żeby takie laleczki mieć od razu, nawet tego samego dnia, by móc wracać do ćwiczeń z dzieckiem w domu lub ich po prostu nie kupować tylko zrobić samemu.  Otóż… Jest kilka możliwości… Zapraszam na drucikowe laleczki DIY!

Czytaj dalej...