Jak pomóc dziecku autystycznemu, czyli o rolach rodziców.

Jak pomóc dziecku autystycznemu? Zawsze będę podkreślać ważność roli rodziców w terapii logopedycznej a także ich wkład w powodzenie i sukces terapii. Mimo, że kiedyś już o tym pisałam to w dzisiejszym poście podejdę do tego zagadnienia zupełnie z inne strony. Na pewno słyszałaś często powtarzane stwierdzenie Mężczyźni są z Marsa a Kobiety z Wenus. Zapewne też wiesz, że w tym powiedzeniu wcale nie chodzi o to, że mężczyźni rodzą się na Marsie a kobiety na Wenus i przylatują statkami na Ziemię. Sens jest zupełnie inny. Chodzi tu o to, że kobiety i mężczyźni są różni. W odmienny sposób postrzegają świat, inaczej czują, myślą, do czego inne przywiązują uwagę, wykazują różne zainteresowania i umiejętności. Nie chodzi o to, żeby sprzeczać się kto jest mądrzejszy lub lepszy. Trzeba raczej zaakceptować to, że jesteśmy zwyczajnie różni. Fakt tej odmienności, z którą nie można się sprzeczać, ma ogromny wpływ na prowadzenie terapii z dzieckiem autystycznym przez jego rodziców w domu. Często, gdy pracuję z dziećmi z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi, m. in. autystycznymi, to właśnie mamy tych dzieci i tylko one, są osobami, które ćwiczą z dziećmi w domu. Choć mam też pod swoją opieką dzieci, z którymi częściej ćwiczą ojcowie. Jednak czy wykonywanie ćwiczeń tylko z jednym z rodziców to właściwe podejście? Otóż z naukowego i biologicznego punktu widzenia niekoniecznie. 

Czytaj dalej...

Czego nie widać – to nie istnieje… – Pałka, zapałka, białe kije, czyli o pracy logopedy z niepełnosprawnością.

O pracy logopedy. Dawno, dawno temu wspominałam Ci, że zespół logopasji będzie się powiększać. Takie były plany i… nareszcie się udało 🙂 Dziś ruszamy z nowym cyklem na stronie pt. Czego nie widać – to nie istnieje. Taki tytuł nie jest przypadkowy. Magda, autorka tekstu, jest osobą słabowidzącą a mimo to spełnia się i realizuje swoją pasję w zawodzie logopedy. We wpisie opowiada o tym, jak wygląda jej praca, na co kładzie największy nacisk na swoich zajęciach i co jest dla niej najważniejsze w terapii. Ps. Wpisy Magdy będą pojawiały się systematycznie na blogu 🙂

Czytaj dalej...

Analiza i synteza wzrokowa, czyli pomysł na zabawę.

Analiza i synteza wzrokowa. Pamiętasz post o stymulacji zmysłu wzroku? A post o kolorowych kostkach? To dziś będzie coś w rodzaju miksu tych dwóch postów 🙂 Tzn. będzie o grze opracowanej przeze mnie, którą sama, bez problemu możesz wykonać w domu i, jak wskazuje na to tytuł, gra ma przyczynić się do rozwoju analizy i syntezy wzrokowej. Ale jak to bywa na tym blogu gra będzie mogła być wykorzystywana na wiele innych, fajnych sposobów. Jesteś ciekawa jak ona wygląda, jak ją zrobić i jak z niej korzystać? Zapraszam! Ps. Nie wiem jak długo czytasz mojego bloga ale 15 października, czyli około 2 tygodni temu, blog obchodził swoje pierwsze urodziny 🙂 Pełny rok systematycznego blogowania, pisania wpisów, nagrywania podkastów 🙂 Dużo, mało, długo, krótko, trudno to ocenić. Niemniej jednak chyba jestem z tego trochę dumna 😉

Czytaj dalej...

Stymulacja ręki.

Stymulacja ręki. Post piszę na prośbę, która pojawiła się w komentarzach pod postem o książeczce manipulacyjnej. Prośba brzmiała tak: Fakt faktem już kiedyś pisałam o tym jak można wspomagać rozwój mowy nie wprost, właśnie przez stymulację ręki oraz o stymulacji zmysłu dotyku. Jednak mimo wszystko postanowiłam wrócić do tematu i ugryźć go z nieco innej strony. W dzisiejszym poście przeczytasz o tym co jest ważne w stymulacji ręki, jakie umiejętności powinno posiąść dziecko w wieku 2 lat w tym zakresie no i rzecz jasna jakie ćwiczenia wykonywać z dzieckiem. Aczkolwiek, nie chcę dawać Ci wyłącznie samych suchych przykładów. Chcę, żebyś wiedziała czego możesz oczekiwać od dziecka 2 – letniego i na czym powinnaś oprzeć swoje zabawy! Zapraszam!

Czytaj dalej...

LzP 006: Bliskie spotkanie z Logopedzi Logopedom!

Spodobała mi się forma „mini podcastowych wywiadów”. Po ostatniej czerwcowej rozmowie z Mamą Staszka Fistaszka tak sobie pomyślałam, czemu by nie zaprosić na babskie pogaduchu kolejnej fajnej i energicznej kobietki, która w życiu zawodowym i prywatnym jest bardzo ambitna i przebojowa 🙂 I tym oto właśnie sposobem pomyślałam o Oktawii Czechowskiej, logopedzie, która prowadzi serwis Logopedzi Logopedom. Wyjątkowe imię, wyjątkowa osoba, dużo pozytywnej energii i sporo ciekawym rozwiązań na inne podejście do logopedii 🙂 Co tu dużo pisać, zapraszam i już!!!

Czytaj dalej...

Logopedia bez tajemnic.

Logopedia bez tajemnic. Każdy zawód ma swoje jasne i ciemne strony mocy 😉 Na świecie nie ma rzeczy, pracy i sytuacji w których dostrzega się same plusy lub minusy. Zawsze występują one razem. Zmienia się tylko ich rozkład. Czasem plusów jest więcej a czasem minusy biorą górę. Tak to już jest. Idąc na studia szczerze powiedziawszy, choć może nie powinnam tego głośno mówić, nie wiedziałam „z czym się je” logopedię. Nie myślałam na czym będą polegać studia, co będę po nich robić, jak będzie wyglądał mój dzień pracy, itd. Wszystko wyszło w praniu 😉 Przed pierwszym rokiem myślałam, że logopeda pracuje w szkole z dziećmi i dba o ich wymowę. Tyle! Mało, co nie? Ale tak było. Dzisiejszy post jest przeznaczony dla osób, które myślą o pójściu na studia logopedyczne. Osoby, które już się kształcą w tym kierunku i nie czują, że to TO, bo nudne przedmioty, bo dziwne zaliczenia i mało praktyki, też powinny przeczytać wpis, bo może dzięki niemu polubią to co robią, kim mogą być w przyszłości lub zdecydują się dać sobie spokój i zmienić swoją decyzję. Ja nie od razu lubiłam bycie logopedą. Zaczęłam to lubić po ponad 2 latach studiowania. Dziwne? No ale prawdziwe.

Czytaj dalej...

Książeczka manipulacyjna.

Książeczka manipulacyjna. Na książeczki manipulacyjne od kilku miesięcy jest istny szał. Wszyscy je wymyślają, szyją lub robią. Ja maszyny w domu nie mam, więc poradzić sobie musiałam bez niej. Zajęło mi to, co prawda  2 wieczory ale uważam, że dzieciaki będą zachwycone! 🙂 W dzisiejszym poście pokażę Ci swoją książeczkę manipulacyjną. Powiem z czego i jak ją zrobiłam. Zestawię zadania w niej zawarte z wiekiem dziecka, żeby pokazać, które zadania są prostsze, a które trudniejsze. I jak zawsze przemycę trochę teorii, żebyś wiedziała co, po co i dlaczego to zrobiłam. Zapraszam!

Czytaj dalej...

Balansujący księżyc. Ajtejnatywy odcinek 6.

Wrzesień pomału się kończy a wariactwo, które zaczęło się jakiś miesiąc temu nadal jest na  wysokim poziomie… Cieszyć się czy płakać? Sama już nie wiem 😉 Wiem natomiast jedno. Nie wiem czy słyszałaś o projekcie Logopeda TV. Obejrzałam ostatnio drugi odcinek na tym kanale i mnie olśniło 🙂 A mianowicie, że już baaaardzo długo nie było odcinka z serii Ajtejnatywy, w którym opowiadam o pomocach logopedycznych i nie tylko, które można w przeróżny sposób wykorzystywać na zajęciach. W nawiązaniu do obejrzanego odcinka i wspomnianego już olśnienia dziś będzie o grze Balansujący księżyc. Co to w ogóle jest za gra? Co kształtuje i oczywiście jak ją można wykorzystać ajtejnatywnie 🙂 Zapraszam!

Czytaj dalej...
ptaszki

Hura, hura! Już są! Ptaszki logopasji! + konkurs # 2!

  Ptaszki Logopasji Jestem taka podekscytowana tym postem, że sama się sobie dziwię. Strasznie lubię robić takie rzeczy a jeszcze bardziej się nimi dzielić i wiedzieć, że prócz mnie ktoś będzie z tego korzystać. Nie przedłużając… W poście jest dla Ciebie:  duża niespodzianka do pobrania, konkurs z nagrodami 🙂 Zapraszam do lektury, drukowania, grania i wygrywania!

Czytaj dalej...