Technologie w gabinecie logopedy.

Facebookgoogle_pluspinterest

Zdziwił Cię tytuł posta? O to chodziło 🙂 Czy używam technologii w gabinecie? Jasne że tak! Tyle, że w pewnych, ściśle określonych sytuacjach, nie z każdym dzieckiem, nie na każdych zajęciach i z dużą dawka ostrożności.

W dzisiejszym poście będzie trochę o tych narzędziach, które pomagają mi opracowywać materiały na zajęcia. Ale także o tym, z czego korzystam razem z dzieckiem na zajęciach.

Narzędzia, które pomagają mi
w opracowywaniu materiałów na zajęcia

Flaticon

To jest naczęściej odwiedzane przez mnie stronka. Bardzo lubię korzystać z tych grafik. Są proste i czytelne. Ich estetyka bardzo mi odpowiada. Hasła są bardzo łatwo wyszukiwalne. Jedyne o czym trzeba pamiętać to, to żeby wspomnieć, że pobrane obrazki pochodzą z tej stronki i podać ich autora.

Jeżeli czegoś tam nie ma lub jest to zbyt dziecinne, wtedy wspomagam się…

Darmowymi grafikami

Pobieram je przede wszystkim ze strony www.pixabay.com/pl/

Choć tego rodzaju stronek jest w sieci o wiele więcej.

Gdy nie znajduję tego czego potrzebuję, mam jeszcze jedno niezawodne rozwiązanie. Korzystam z grafik z google ale odznaczam pewne funkcje. Poniżej podrzucam zdjęcie:

Pomoce wyglądają wtedy np. tak: 

Inkscape

Jest to darmowy program do tworzenia grafiki. Ma bardzo dużo funkcji. Nie korzystam ze wszystkich. Wykorzystuje te najprostsze. Choć tak jak wspomniałam, program daje bardzo dużo możliwości. Jestem w stanie w tym programie opracować estetycznie wyglądający materiał oraz narysować (jeżeli potrzebuję) w miarę czytelne obrazki 😉

LibreOffice

To pakiet oprogramowania biurowego, w które skład wychodzi 6 programów:

Najczęściej korzystam z edytora tekstu i edytora prezentacji. W dokumentach tekstowych przygotowuję tabelki, podpisy, zdania, itp.  W edytorze prezentacji opracowuję materiały głównie do czytania lub terapii wad wymowy, używając do tego zdjęć dostanych od rodziców dzieci i / lub obrazków. Nie ukrywam, że za jakiś czas będę zmieniała Librę, bo nie zawsze daje radę ogarnąć to, co sobie wymyślę 😉 Także generalnie nie polecam! 😉

Kreator Printoteki

Tu raczej nie ma o czym się rozpisywać. Zapewne znasz to narzędzie. Ja od kiedy zaczęłam go używać to się w nich zakochałam. Do opracowania materiałów na zajęcia stacjonarne jest rewelacyjny. Mega prosty w obsłudze. Jedyny minus jest taki, że materiałów wygenerowanych na nim nie można przesyłać on – line. Także w moim przypadku jest to spore ograniczenie. Ale i tak uwielbiam!

Generator QR kodów

Jest to coś co na moich zajęciach dopiero raczkuje, bo nie ukrywam, że trochę czasu trzeba na to poświęcić na opracowanie qr kodów. Ale moim zdaniem gra jest warta świeczki! Dzieciaki to bardzo lubią. Zdecydowanie podnosi to poziom motywacji do działania. Pamiętaj tylko, że na telefonie trzeba mieć aplikację do odczytywania kodów. Szukaj takich bez reklam 😉 Ja korzystam z QR Scanner.

Obecnie Qr kodów w świecie codziennym jest mnóstwo. Czemu nie wykorzystać ich do celów terapeutycznych? Można w nich zakodować praktycznie wszystko od słowa do kawałka tekstu.

Narzędzia, z których korzystam na zajęciach z dziećmi

Kiedy korzystam z poniższych rozwiązań? Gdy dziecko:

  • jest w normie intelektualnej,
  • jest starsze (4+),
  • potrafi czytać (przynajmniej na jakimś poziomie),
  • jest w terapii wad wymowy,
  • ćwiczy czytanie i pisanie,
  • z autyzmem, niedokształcenim mowy o typie afazji, z ryzyka dysleksji, z dysleksją, kiedy jest już na fajnym poziomie terapii i możemy śmiało wprowadzać pewne modyfikacje i atrakcje.

Dookreślę jeszcze grupę ostatnią, bo ona może budzić wiele pytań. To nie jest tak, że po 3 – 4 miesiącach terapii wprowadzam dzieciom takie modyfikacje na zajęcia. Zazwyczaj pojawiają się one na kilka miesięcy przed planowanym zakończeniem, kiedy wiele umiejętności jest przepracowanych w sposób analogowy. Tak jak też wspominałam we wstępie do wpisu, opisane poniżej rozwiązania (+qr kody) nie są standardem na zajęciach, są miłym dodatkiem raz na jakiś czas. Ćwiczenia z wykorzystaniem poniższych narzędzi oraz z qr kodów nie trwa dłużej niż 10 – 12 minut.

Koło fortuny

Treść koła tworzą najczęściej dzieci. To one piszę lub przepisują słowa, zwroty, zdania z przygotowanych przeze mnie wcześniej materiałów. To w pewnym sensie taki bajer na zajęciach stacjonarnych lub online, głównie ze starszymi dziećmi, na podtrzymanie ich uwagi i zmotywowanie do działania.

Kostki do gry

Wiem, że kostki o gry są czymś łatwo dostępnym i zazwyczaj ma się kilka, jak nie kilkanaście w gabinecie. Ale sama wiesz, że bardzo często wystarczy zrobić coś inaczej niż do tej pory, żeby dziecku bardziej chciało się ćwiczyć. W sumie dlatego wykorzystuję również takie cyfrowe kostki. Dzięki temu, że na stronce wybiera się zakres oczek (od 2 do 9) na jednej kostce. To dodatkowo można określić liczbę kostek  (od 1 do 7). Wirtualne koski można wykorzystywać na wiele, wiele sposobów m.in. czytanie, terapia wad wymowy na każdym etapie, układanie obrazków w odpowiedniej kolejności, by tworzyć historyjki i tym samym ćwiczyć czas przeszły i mowę spontaniczną, itd. Możliwości jest cała masa.

Jeśli śledzisz mojego bloga wiesz, że na niektórych zajęciach pojawia się także tablet w kontekście narzędzia do komunikacji. Zapraszam na post o Krzysiu. 

Podsumowanie

Technologie, o których wspomniałam nie są bardzo zaawansowane 😉 Jednak dla dzieci są wystarczające. Skutecznie uatrakcyjniają zajęcia i podnoszą motywację!

Ps. Uprzedzając pytania nie mam u siebie żadnych programów logopedycznych lub edukacyjnych na komputerze, z których korzystam na zajęciach 😉


Spodobał Ci się dzisiejszy wpis?

Jeżeli tak, to świetnie! DOŁĄCZ do pozostałych a otrzymasz mojego e-booka Diagnoza logopedyczna w pigułce oraz innych BEZPŁATNYCH materiałów. Czasem powiadomię Cię też o moich najnowszych artykułach. Doceniam to, że tu jesteś. A teraz...

Wpisz imię

Podaj e-mail

Coś podobnego!

Facebookgoogle_pluspinterest
Posted in Blog, Moim zdaniem, Zrób to sam and tagged , , , , .

One Comment

  1. Technologia i postęp wkradły się nawet do gabinetów logopedycznych. Oczywiście, nie zawsze tą samą technologią można posłużyć się w każdym przypadku, nie mniej jednak jest tyle możliwości, że dla każdego pacjenta można znaleźć odpowiednią metodę. Dostępne w sieci narzędzia pozwalają też w dużym stopniu na opracowywanie różnego rodzaju materiałów pomocniczych. Pamiętać należy, że takie narzędzia nie są w pełni zarezerwowane dla specjalistów i można z nich skorzystać również w domu i ćwiczyć ze swoimi pociechami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *