pierwsze-spotkanie-z-logopedą

Pierwsze spotkanie z logopedą.

Pierwsze spotkanie z logopedą. W dzisiejszym poście o tym jak należy przygotować się do pierwszego spotkania z logopedą, żeby ten czas przyniósł dla trzech stron – pacjenta – rodziców/opiekunów – logopedy, pożytek. Jeżeli jesteś tuż przed umówionym spotkaniem zachęcam do lektury. Mam nadzieję, że po jego przeczytaniu będziesz wiedziała jakie pytania mogą, a moim zdaniem, powinny Cię czekać na spotkaniu.

Czytaj dalej...
teoria i kreatywność

Teoria uczenia się i kreatywność w logopedii.

Hej hej! Zaczyna się listopad, a więc pora na kolejny pościk. Tym razem będzie dość nietypowo. Chcę poruszyć 2 ważne dla mnie aspekty, które idealnie przeplatają się w moim przypadku w życiu i logopedii. Kiedyś nieco o tym pisałam w tym poście, ale w tym dzisiejszym chciałabym nieco inaczej podejść do tematu. Jesteś chętna? Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej...
dieta-a-logopedia

Dieta a logopedia

Po przerwie wakacyjnej pora wrócić do pisania postów. Nie jest łatwo, bo taka przerwa w pisaniu swoje robi, ale… czas wracać. I to nie tak, że ja od czerwca do teraz miałam wolne. O co to, to nie. Pracowałam całe wakacje, choć nieco wolnej, bo pacjenci wyjeżdżali na wakacje 🙂 Korzystałam ze słońca, tarasu, ogrodu i lasu w pobliżu domu. Na razie na dłuższą przerwę się nie zapowiada, może na Święta 🙂 Mimo wszystko mam nadzieję, że Ty odpoczęłaś i masz otwartą głowę na nową dawkę wiedzy. Jeśli tak, zapraszam! Dziś będzie o diecie.

Czytaj dalej...
motoryka-mala-ze-starszakiem

Motoryka mała ze starszakiem!

Motoryka mała u dzieci starszych to problem, o który często pytacie. Dlatego dziś post z tego zakresu 🙂 Kiedy do gabinetu trafia maluch praca nad jego motoryką małą, grafomotoryką jest dość prosta. Wynika to przede wszystkim z faktu, że młodsze dziecko łatwiej zainteresować, wiele działań może być relatywnie prostych a skutecznych. A co zrobić, gdy w progu Twojego gabinetu pojawia się np. 7 – latek lub 8 – latek, który ma problem z kreśleniem liter, cyfr, niechętnie rysuje, a jeśli już to robi to pozostawia to wiele do życzenia względem jego wieku metrykalnego? Zapraszam!

Czytaj dalej...
logopeda-po-godzinach

Logopeda po godzinach.

  Pomimo, że logopedia nakręca mój rytm dnia, daje mi ogromną satysfakcję i wiele radości, to nie samą logopedią człowiek żyje. Brzmi to banalnie i pewnie każda z Was sobie zdaje tego sprawę, ale mi zdarzało się czasem o tym banale zapominać! A tak nie może być, bo to przekłada się na nasze zdrowie i energię, która jest widoczna wszędzie – w relacjach międzyludzkich, tych prywatnych i na zajęciach. Logopeda po godzinach! O tym jak rozwiązałam pewne sprawy dowiesz się z tego posta!  Zapraszam!

Czytaj dalej...
co-inspiruje-logopedę

Co inspiruje logopedę do pisania postów?

Co inspiruje logopedę? hmmmm…. Tak, tak wiem… Sylwester był ponad miesiąc temu a to zdjęcie już jest na topie ale spokojnie, wiem co robię!Na samym wstępie zaznaczam, że osoby, które nie przepadają za postami z cyklu Moim zdaniem mogą nie czytać dalej, bo dziś właśnie tego rodzaju wpis będzie. Tak mnie jakoś naszło i już. Będzie, w wielkim skrócie o tym, że „logopedia to droga”.Ciekawa? Zapraszam! Ps. Jak zawsze!

Czytaj dalej...
dopelniacz po raz kolejny

Dopełniacz po raz kolejny!

Dopełniacz. Nie przez przypadek podrzuciłam Ci wczoraj na facebook’u logopasji stary wpis o ćwiczeniach z dopełniaczem. Zaproponowane tam ćwiczenia są dobre na początku terapii i nadają się bardziej dla młodszych dzieci niż np. dla dzieci 5+. Rzecz jasna czasem i z 5 – latkiem trzeba robić wszystko od początku, bo w terapii zawsze bierze się pod uwagę wiek rozwojowy dziecka a nie wiek metrykalny. Ale dziś nie o tym! No to o czyn?! A no o tym co zrobić jak np. przerobiłaś z dzieckiem wszystkie przypadki z programowania języka a nadal błędy w spontanicznym wypowiadaniu się pojawiają się lub gdy na zajęcia trafia „starszak” i ma problem z fleksja języka polskiego. Jeżeli przynajmniej jeden z 2 przytoczonych przykładów Cię dotyczy –> Zapraszam!

Czytaj dalej...
szczotka do wc na zajęciach logopedycznych

Szczotka do WC na zajęciach logopedycznych.

  Szczotka do wc na zajęciach logopedycznych! Długo mnie tutaj nie było. Data ostatniego wpisu to 22 czerwca 2016 roku. Hmmm… to rzeczywiście długo.  Jednak było mi to bardzo potrzebne 🙂 Każdy czasem tak ma, chce oderwać się rutyny. Ty też? Wiem też, że w tym roku szkolnym posty nie będą regularne jak przez ostatni rok (a nawet dłużej). Choć jeszcze nad tym myślę, może będę pisać rzadziej ale regularnie. Sama nie wiem 😉 Na razie jest plan, że będę pisać wtedy, gdy najdzie mnie wena i potrzeba napisania. Posty też będą krótsze , także się nie zdziw 🙂 Ok. To tyle tytułem wstępu. Dziś zapowiadany jakiś czas temu post o szczotce do wc 🙂 Czego to logopeda nie wymyśli i nie wykorzysta, żeby było oryginalnie, kreatywnie i śmiesznie.

Czytaj dalej...

Piłki i rolki czyli sposób na samogłoski.

Samogłoski, samogłoski…  Pomysłów na naukę samogłosek jest w Internecie bardzo dużo. Sporo z nich opiera się na odczytywaniu samogłosek z książeczek, obrazków, kartoników, itd. Często sama korzystam z tych inspiracji w zależności od etapu, na którym w nauce samogłosek jest dziecko. Jednak jakiś czas temu wymyśliłam sobie zabawę z plastikowymi piłkami, dokładnie z tymi samymi, które wsypuje się dzieciom do basenów w centrach zabaw oraz rolkami po papierze toaletowym. Pomoce papierowe po prostu mi się trochę znudziły a te „niepapierowe”, które miałam trochę się podniszczyły, więc postanowiłam coś w tej kwestii zrobić, zmienić, coś dodać. Czyli po prostu, nie ukrywam faktu, zrobiłam sobie nowe zabawki 😉 Dziś o tym jak wykorzystać piłki i rolki po papierze toaletowym na terapii, żeby utrwalać samogłoski na materiale atematycznym, ćwiczyć sekwencyjną pamięć słuchową oraz stymulować rozwój motoryki małej. Zapraszam!

Czytaj dalej...

Kto pyta nie błądzi! Dlaczego? Emocje.

Dlaczego? Rozumienie pytań oraz ich samodzielne zadawanie przez dziecko jest niezwykle ważnym elementem jego rozwoju. Kiedy przychodzi do mnie na zajęcia dziecko, które ma duże problemy z rozwojem mowy nie zadaje także pytań. Gdy terapia idzie pomyślnie i dziecko ładnie nadgania swoje braki, zaczynam dopytywać rodziców, czy dziecko zaczęło zadawać Wam pytania. I wtedy najczęściej odpowiedź brzmi: Tak! Pyta o wszystko! A co to? Co robisz? Gdzie np. tata? A dlaczego teraz obiad? I jak to rodzice często podkreślają, pytań jest cała masa. Jest to bardzo duży i istotny dla mnie krok w każdej terapii! Potem lawina pytań dotyka także i mnie na zajęciach i wtedy dzieci zadają mi takie pytania, nad którymi sama nie miałam wcześniej namysłu 😉 I to jest super! W dzisiejszym poście o grze, która powstała na potrzeby moich terapii. Brakowało mi takiej pomocy, to ją sobie wymyśliłam a Ola opracowała 🙂 I ta-dam! Jest!

Czytaj dalej...