Do cholery, co jest grane?!

Nie wiem czy logopedzi, którzy czytają mój blog też się ze mną zgodzą. Od jakiegoś czasu trafia do mnie o wiele więcej dzieci z zaburzeniami rozwojowymi niż do tej pory. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale kiedy zaczynałam swoją przygodę z logopedią nie miałam, aż tylu dzieci ze spektrum autyzmu lub z autyzmem. Zaczęłam się tym interesować, czytać, oglądać filmiki, analizować statystyki i czytać artykuły i przede wszystkim słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać osób, które do mnie trafiają. Co jest grane? O co chodzi? Co jest powodem tego, że obecnie nie mam miesiąca bez diagnozy o podejrzenie autyzmu! Nie wspominając już o jakichś większych akcjach diagnostycznych. No i dlaczego około 40% jakie prowadzę obecnie to dzieci zaburzone rozwojowo, diagnozowane w późniejszym czasie pod kątem autyzmu. W literaturze i badaniach często wspomina się o szkodliwym działaniu szczepionek, sztucznie wspomaganej żywności, fast foodach, słodyczach, przesycie wysoko rozwiniętą technologią i szybkim, zabieganym życiu. Korzystając z okazji, że pierwsze 2 tygodnie czerwca spędziłam w Polsce, rozmawiałam dużo i  długo ze swoją rodziną na temat, jak to było kiedyś. Jak wyglądał świat i ich dzieciństwo. Na podstawie tych rozmów napisałam tego posta. Zebrałam wszystkie myśli w jedną całość, dopisałam też swoje spostrzeżenia i fakty o moim dzieciństwie. Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej...

LzP 004: Jak stawać się lepszym logopedą?

Dawno, dawno, temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma morzami, za siedmioma rzekami i dziesięcioma wpisami żyły sobie trzy podcasty (1, 2 i 3) a dzisiaj, wśród nich, pojawił się nowy – czwarty podcast 🙂 Klimat na nagraniu jest iście bajkowy. Nietypowe miejsce realizacji, ptaki, słońce… Maj słychać i czuć wszędzie. Wiosna w pełni, przedsionek lata… Chcesz trochę tej pozytywnej energii? Zapraszam 🙂 Ps. Podcast to fajny sposób, by droga na uczelnię, do domu, do pracy lub z pracy nie była czasem “przesiedzianym” i zmarnowanym. Tego czasu nikt Ci nie odda! Wykorzystaj go maksymalnie.

Czytaj dalej...

Pomoce z Internetu.

Od kiedy pracuję poza Polską trudniej jest mi kupować polskie pomoce, mam tu na myśli gotowe gry, materiały do terapii, itd. Niby wszystko można zamówić przez Internet ale: po pierwsze – to nie to samo co przejrzeć grę, książkę “na żywo” przed jej zakupem a po drugie – dostawy z Polski do Anglii wymagają lepszej organizacji logistycznej całej akcji 🙂 Proponowana zazwyczaj przez różne sklepy internetowe dostawa tyczy się tylko i wyłącznie dostaw na terenie kraju 😉 A ja jestem na terenie kraju tyle, że innego i tu zaczynają się schody. Nie wspominając tu o (nie)możliwości płacenia z innego konta bankowego niż polskiego. Ale zostawiam to 🙂 Kiedy pracowałam w Polsce mniej korzystałam z pomocy pozyskanych z Internetu, ponieważ miałam więcej czasu na robienie materiałów w domu, miałam mniej różnorodnych przypadków oraz dostęp do zakupu gier, kart pracy był łatwiejszy. Poza tym, gdy zaczynałam przygodę z logopedią nie byłam taka internetowa, jak dzisiaj 🙂 Nie znałam wielu serwisów logopedycznych, stron z “gotowcami” edukacyjnymi. W sytuacji w jakiej jestem teraz, muszę sobie jakoś radzić 🙂 Dlatego sporo rzeczy pobieram z różnych (legalnych) źródeł lub robię samodzielnie (choć ostatnio mniej), nie ma innej rady 🙂 Dziś trochę o tym skąd można pobierać materiały oraz o tym jak je dobierać, by ich pobranie i drukowanie miało sens.

Czytaj dalej...

Logopasja i Logopedia Praktyczna?!

Przed urlopem, który na dobre się nie zaczął i już się skończył. Ponoć to co dobre szybko się kończy, no ale do rzeczy. Koniec marudzenia 🙂 To przed tym właśnie urlopem popełniłam pewien tekst dla serwisu Logopedia Praktyczna, w którym opisałam przypadek pewnego chłopca z niedokształceniem mowy o typie afazji ekspresyjnej. W artykule opowiedziałam pokrótce jak pracowałam i nadal pracuję z dzieckiem. Jeżeli jesteś terapeutą obecnym lub przyszłym zachęcam Cię do zapoznania się z treścią artykułu, może odnajdziesz w nim coś, co Cię zaciekawi. Jeżeli jesteś rodzicem i szukasz odpowiedzi na frapujące Cię pytania odnośnie rozwoju mowy u Twojego dziecka, zajrzyj i przeczytaj. Jeśli będziesz mogła przyrównać swoje dziecko do Tomka udaj się czym prędzej do logopedy. Kiedy kłopot Twojego dziecka jest odmienny od przypadku chłopca, to też udaj się do logopedy 🙂 Na sam koniec chciałabym podziękować Rodzicom Tomka 🙂 za możliwość przedstawienia jego, a w sumie naszej językowej podróży. Bez ich otwartości i rozumienia całej sytuacji tekst by nie powstał. Jeszcze raz dziękuję!

Czytaj dalej...

Jak motywować rodziców do współpracy z logopedą?

Każda osoba, która pracuje z ludźmi począwszy od logopedy przez dietetyka a na trenerze osobistym skończywszy powie, że w różnego rodzaju działaniach, które mają na celu zmianę stanu obecnego na inny – lepszy, ważne jest kilka tych samych kwestii. Mam tu na myśli: dostrzeżenie problemu, motywacja do działania i systematyczność w dążeniu do wyznaczonego celu. W przypadku pracy logopedycznej z dziećmi dużą rolę odgrywają rodzice. To najczęściej ich zaangażowanie w terapię i współpracę z terapeutą, przynosi wymierne rezultaty. Co więcej, dziecko często przez pryzmat postawy rodzica podchodzi do zajęć. Mam tu na myśli sytuację, w której rodzic nie ma motywacji do działania, przychodzi na zajęcia i spodziewa się cudów. Wtedy dziecko widząc jego postawę najczęściej ją przejmuje. Dzieje się to w pewien sposób niezależnie od dziecka. Natomiast, gdy terapia jest ważna dla rodzica to i dziecko współpracuje inaczej z terapeutą. Z perspektywy logopedy wiem, że praca terapeutyczna z dziećmi ma dwie strony medalu. Taką dosłowną – zajęcia z dzieckiem oraz taką “ukrytą” – motywację rodzica do wzięcia odpowiedzialności za proces terapeutyczny i jego wyniki. Mam nadzieję, że wstęp Cię zaciekawił, bo chciałabym Ci opowiedzieć o tym jak zmotywować rodziców, żeby im się chciało pracować z dzieckiem w domu. Zapraszam!

Czytaj dalej...