To coś więcej niż czytanie!

to-cos-wiecej-niz-czytanie

Kiedy wczoraj po raz kolejny zapytałam N. co mu się podobało na zajęciach i jakie chciałby mieć zadania na kolejnym spotkaniu – usłyszałam: Układanki i czytanki! 🙂 To stwierdziłam, że pora najwyższa pokazać Ci jeden ze sposobów na czytanie ze starszakami. Rzecz jasna, można dostosować poziom zadania do dziecka młodszego. Chodzi głównie o mechanikę ćwiczenia. Ciekawa o co chodzi? Zapraszam.

Nie wiem z czym kojarzyło Ci się czytanie, gdy byłaś młodsza, bo ja nie wspominam swoich elementarzy i czytanek za dobrze. W ogóle patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, że z moim czytaniem, rozumieniem czytanego tekstu i samą nauką czytania było coś nie tak. Zawsze, gdzieś były jakieś problemym jakieś przeszkody, choć nigdy nigdzie z tym nie byłam, bo przecież urodziłam się w grudniu, więc cały rok miałam do tyłu – to taka mantra powtarzana przez nauczycieli. Ale to było, są pewne pozostałości po tym ale teraz dzięki temu ćwicząc z dziećmi wiem, że:

  • popełniane przez nie błędy nie są robione specjalnie zawsze z czegoś wynikają,
  • czytanie nie może być nudne.

No to teraz do sedna…
Mechanika ćwiczenia wygląda tak:

  • Tworzysz tekst – dostosowany do poziomu i umiejętności dziecka ale już na etapie opracowywania go musisz pamiętać o tym, że…
  • prócz czytania jest także działanie, tj. np. w tym przypadku…

To coś więcej niż czytanie

Pokój Czarka
(fragment długiej czytanki 🙂 ), którą dzieciaki połykają w całości

to-cos-wiecej-niz-czytanie-1

Dziecko czytając kreuje to, o czym czyta, używając do tego:

to-cos-wiecej-niz-czytanie-2

oraz planszy, którą zamieściłam w zdjęciu głównym. Następnie dziecko uzupełnia pytania i na koniec urządza pokój Czarka po swojemu 🙂

Podsumowanie

Powodzenia w tworzeniu tekstów i ruchomych elementów do czegoś więcej niż czytania!


Podobał Ci się dzisiejszy wpis?

Jeżeli tak to na pewno spodobają Ci się moje bezpłatne materiały! Do pobrania są m.in. E-book o diagnozie logopedycznej i autorskie gry terapeutyczne! 🙂

3 Comments

  1. Wykorzystałam tekst, powycinałam wszystkie potrzebne rzeczy, wprowadziłam w życie ku uciesze moich dzieci;-)były zachwycone i co? i domagają się więcej;-) Zatem nożyczki, kolorowe karki,długopis w dłoń i do dzieło;-) Dziękuję i jeśli tylko coś stworze chętnie się podzielę;-)

  2. Świetny post. Gdy wrócę do domu, zabieram się za tworzenie tekstu. Dziękuję za inspirację. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *