Kolorowe kostki.

kolorowe kostki
Dziś będzie post “na leniucha”. A wiecie dlaczego? Bo od jakiegoś roku nie pamiętam, kiedy miałam dwudniowy weekend 🙂 A ostatnio taki właśnie się przytrafił. W Anglii czerwona kartka w kalendarzu to tzw. bank holiday. Owe angielskie czerwone kartki są ruchome i wypadają zawsze przed lub po normalnym weekendzie, żeby go zwyczajnie wydłużyć. Nigdy nie zdarza się tak, że tzw. bank holiday przypada w środku tygodnia. Fajnie, co nie? W poniedziałek, który już za nami był właśnie taki dzień i miałam wolne dwa dni pod rząd – niedzielę i poniedziałek! WOW! Ale… poniedziałek to dzień, kiedy piszę teksty na bloga, bo nie mam możliwości robić tego kiedy indziej! Post napisałam więc bardzo szybko, dlatego jest krótki i “na leniucha”. Mimo to mam nadzieję, że Ci się spodoba! Będzie o grze, którą zrobiłam sama. Obmyśliłam jej zasady. Jest to gra, która ma na celu głównie rozwijanie myślenia ale przydaje się też do innych zabaw. Zapraszam!

Kolorowe kostki

Gra składa się z 9 drewnianych identycznych kostek, które kupiłam  w sklepie Hobbycraft. Pomalowałam je farbami akrylowymi w dość, rzekłabym, usystematyzowany sposób. Nie dość, że kolory na kostkach są identyczne to są one ułożone względem siebie dokładnie tak samo. Każda ścianka na kostce to inny kolor.

Kolorowe kostki 1

Podstawowe przeznaczenie gry

Same kostki to nie wszystko. Opracowałam do nich zestaw kart. Niektóre z nich są bardzo proste. Na ich podstawie dziecko układa kostki w odpowiedni sposób. Spójrz na przykład na te karty:

Kolorowe kostki 2

Już tłumaczę o co chodzi z tymi kolorami na kartach. Kolorowe kwadraty oznaczają jaki kolor na kostce dziecko powinno wybrać. Cienkie linie po bokach, na górze lub na dole oznaczają jaki kolor powinna mieć ścianka boczna, górna lub dolna.

Spójrz na pierwszą kartę. Mam na myśli kartę w lewym górnym rogu. Ułożenie kostek według niej wygląda tak:

Kolorowe kostki 22

Są też karty trudniejsze, dziecko samo musi wydedukować jak kostki mogą być ułożone. Co ważniejsze, w trakcie zabawy dochodzi do wniosku, że nie ma jednego rozwiązania danej układanki. I to jest najpiękniejsze 🙂 “X” w danym kolorze oznaczają, że taki kolor ma mieć kostka w tym miejscu, linie boczne, górne, dolne sugerują kolor ścianek bocznych, górnych lub dolnych 🙂 znak zapytania oznacza, że w to miejsce należy wstawić samodzielnie wybrany kolor, tak by inne podane na karcie informacje współgrały ze sobą.

Kolorowe kostki 3

Teraz popatrz na kartę, która leży w prawym górnym rogu. Ułożenie kostek według niej wygląda tak:

Kolorowe kostki 33

Kolorowe kostki 44

Ale może przecież wyglądać również i tak, ponieważ wszystkie założenia z karty są spełnione.

Kolorowe kostki 55

Podczas korzystania z kart ważne jest, by dziecko układało kostki od strony lewej do prawej oraz o góry do dołu rzędami 🙂

Kolorowe kostki – do czego jeszcze się przydają?

Kategoryzacja według kolorów

Dziecko rzuca wszystkimi kostkami i dzieli je według kolorów ścianek górnych 🙂 Prościzna.

Kolorowe kostki 4

Sekwencje

W nieco trudniejszym wydaniu niż te, które znasz. Z 9 kostkami nie poszaleje się jakoś bardzo ale to zawsze coś. Praktycznie wszystkie warianty sekwencji są dozwolone. Utrudnienie polega na tym, że dziecko musi obserwować 3 ścianki kostek podczas naśladowania, kontynuowania i uzupełniania sekwencji.

Kolorowe kostki 5

Kolorowe kostki 6

Kolorowe kostki 7

Ułóż tak samo

W tym wariancie gry jest totalna dowolność wymyślanych układów. Można tworzyć bardzo proste ale także dość skomplikowane.

Kolorowe kostki 8

Kolorowe kostki 9

Kolorowe kostki 10

Gdy do układów wykorzystujesz więcej niż 4 kostki porób zdjęcia ustawieniom lub przygotuj więcej kolorowych kostek.

Ćwiczenie pamięci

Podobnie jak w zadaniu z sekwencjami dziecko zapamiętuje nie tyle kolory na górnych ściankach ale także 2 ścianek dolnych. No i “starszaki” czasem wymiękają. Spróbuj sama. To nie jest takie “hop ciup” 😉 W zależności od możliwości dziecka pokazują kolejno jedną, dwie lub trzy kostki. Zasłaniam białą kartką i do przypominania układu – gotowi, start!

Kolorowe kostki 11

Podsumowane

A nie mówiłam, że to będzie post “na leniucha”? Jest bardzo krótki! To 1/4 tego co piszę zazwyczaj. No ale czasem można poleniuchować a nawet jest to wskazane. Czekam na komentarze. Nawet takie baaaaardzo krótkie 🙂


Podobał Ci się dzisiejszy wpis?

Jeżeli tak to na pewno spodobają Ci się moje bezpłatne materiały! Do pobrania są m.in. E-book o diagnozie logopedycznej i autorskie gry terapeutyczne! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *