Pomysły na sylaby ze starszakami cz. 1

pomysły na sylaby ze starszakami
Kiedy uczę małe dzieci czytania Metodą symultaniczno – sekwencyjną nie muszę się zbytnio martwić o materiały. Gotowe pomysły do pracy są dostępne praktycznie wszędzie czy to w formie książek czy gotowych kart pracy. Pomysłów jest cała masa. Wystarczy albo do nich dotrzeć albo je samodzielnie tworzyć, opierając się o kolejność wprowadzania materiału. Nauka czytania u dzieci młodszych i starszych idzie podobnym torem. Czasem pewnych rzeczy starszakom nie wprowadzam, lub przerabiam je szybciej. Jest tylko jedna różnica tak jak pomocy dla maluchów jest mnóstwo to dla starszaków znacznie mniej. A to co interesuje np. 3 – latka nie zaciekawi np. 6 – 7 latka (choć też są wyjątki 😉 ). Dlatego by uatrakcyjnić naukę czytania dla starszaków wymyślam różne formy ćwiczeń, które będą dla nich bardziej interesujące.

W dzisiejszym poście pokażę Ci, 2 znane gry, które zmodyfikowałam i wykorzystuję je do utrwalania samogłosek i sylab oraz różnicowania paradygmatów. Głównie gram tak ze starszakami ale ogarnięty 4 – 5 – latek też da radę! Zapraszam!

Pomysły na sylaby za starszakami

Gdy dziecko nauczy się czytać globalnie rzeczowniki z tzw. pól semantycznych (tj. rodzina, jedzenie, zabawki, ubrania, zwierzęta, itp.) i kilka czasowników, by w przyszłości mogło budować proste zdania, nauczy się czytać samogłoski i kilka – kilkanaście wyrażeń dźwiękonaśladowczych, rozpoczyna się nauka sylab na materiale tematycznym. Jednak przychodzi czas, gdy dziecko sylaby np. z P już opanuje i wtedy przechodzi się do materiału atematycznego. Z dziećmi małymi jest to proste, np. rysujesz koła, na każdym z nich piszesz sylaby z wybranego paradygmatu, prosisz dziecko by pokazało Ci dane koło. Następnie przykleja je na kartkę. Potem z tych kół powstają np. kwiaty, chmury, płatki śniegu, liście, itp. Ale jak ćwiczyć utrwalanie sylab z dzieckiem starszym, które takimi zabawami zainteresowane nie jest? Proszę bardzo!

Bingo

Pierwszą grą na tapecie jest Bingo. Są emocje jest zabawa ale dla mnie lepszym stwierdzeniem jest Są emocje jest nauka 🙂 Choć jedno drugiego nie wyklucza a nawet nie powinno. Mam dwa ogólne wzory plansz do gry w Bingo. Pierwszy z nich wygląda mniej więcej tak (zmniejszyłam go na potrzeby zdjęcia):

BINGO 1Wpisuję, choć częściej robi to dziecko przy okazji ćwicząc pisanie, w pola pod liczbami w tabelce np. samogłoski samogłoski (1 – A, 2 – O, 3 – I, itd.) lub paradygmat np. z P (1 – PA, 2 – PO, 3 – PU, 4 – PÓ, itd.).  Następnie dziecko uzupełnia poszczególne plansze, szukając na nich liczby 1, potem 2, potem 3, itd. oraz wpisując konkretne elementy. Gdy wypełni wszystkie plansze, wybiera sobie jedną lub 2 z nich, żeby nie było, że coś zostało ukartowane 🙂 Wycina górną tabelkę, odcinając liczby a zostawiając same sylaby. Nazywa je ponownie, zgniata, wrzuca np. do pudełka. Losującym jest albo dziecko albo rodzic. Jest tylko 1 różnica. Kiedy losuje dziecko różnicujemy U od Ó. Gdy samogłoski / sylaby odczytuje rodzic sugerujemy się tylko usłyszanym dźwiękiem, więc w tym przypadku U = Ó i PU = PÓ. Wygrywa to osoba, której pierwszej na planszy ułoży się jedna lina (pionowa, pozioma lub skośna). Do zaznaczania trafionych sylab używam małych plastikowych kół. Ale przecież można te sylaby skreślać, zamalowywać, obtaczać pętelką. 

Wersja do różnicowania paradygmatów podlega podobnym zasadom i wygląda tak:

BINGO 2

Trochę inne “O i X”

Dziecko wypisuje samogłoski, sylaby lub sylaby z dwóch paradygmatów, które chcesz z nim utrwalać lub różnicować. Wycina je i zgniata, tak by napisy nie były widoczne. Wrzucanie je np. do pudełka. Dajesz dziecku do wyboru kredkę, mazak, kolorowy długopis. Sama też wybierasz sobie coś do pisania ale w innym kolorze niż pisak dziecka. Dziecko losuje np. sylabę odczytuje ją i wpisuje do tabelki (3 x 3) swoim kolorem a Ty swoim. Kolejno Ty losujesz kartonik odczytujesz, zapisujesz. Potem tą samą sylabę pisze dziecko. Osoba, która odczytuje losowaną sylabę wpisuje ją jako pierwsza w kratki. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsza ułoży np. sylaby w swoim kolorze w linii pionowej, poziomej lub skośnej. Popatrz, w tym przypadku wygrał pomarańczowy zawodnik.

O I X

Podsumowanie

Nauka czytania nudną być nie może. Więc włączaj w nią jak najwięcej zadań aktywizujących, bawiących i emocjonujących 🙂 Takie działania mają bardzo duży sens i sprawiają, że nauka jest szybsza i atrakcyjniejsza!

Ps. Jeżeli chcesz pobrać plansze do gry w Bingo oraz w nieco inne “O i X” może kliknąć tutaj 🙂


Podobał Ci się dzisiejszy wpis?

Jeżeli tak to na pewno spodobają Ci się moje bezpłatne materiały! Do pobrania są m.in. E-book o diagnozie logopedycznej i autorskie gry terapeutyczne! 🙂

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *